2016/02/25

INSTATELEGRAM

         Bywają dni kiedy nie ma mnie tu wcale. Bywają nawet takie tygodnie. Nie wszędzie mogę zabrać aparat fotograficzny, nie zawsze mam czas na rozstawianie się ze statywem. Chyba dlatego właśnie tak bardzo pasuje do mojego trybu życia Instagram. Telefon mam zawsze przy sobie. Zwłaszcza w warsztacie, gdzie pył, kurz i mnóstwo potencjalnie niebezpiecznych dla obiektywu narzędzi zupełnie wyklucza wniesienie tam aparatu. No i jest tam kot-psot. Wiedzieliście, że mam kota? A właśnie! Kto bywa na moim instagramowym profilu ten wie. Stefan - the workshop cat - czytuje ze mną obsługę frezarki, jada drugie śniadania i ściera kurz z wszystkich szafek i kątów. Lubi też testować wytrzymałość wierteł gryząc je i zrzucając na ziemię. Taki pomocnik to skarb!
         

Korzystacie z Instagrama? Lubicie, czy może omijacie szerokim łukiem?
                                                                                                                 
                                                                                                     

2016/02/22

Ta straszna NUDA! i błyskawiczne LEGO-DIY

         Za wszelką cenę próbujemy zagospodarować naszym dzieciom czas. Wymyślamy zajęcia dodatkowe, tenis, piłka, basen, karate, tańce, angielski, szkoła muzyczna. Kupujemy nowinki w sklepach z zabawkami, nowsze i lepsze (czyżby?) gry. Jak malowanie - to tylko twórczych mandal w specjalnych sketchboxach, jak projektowanie - to tylko ze specjalnym zeszytem z szablonami. Jeśli klocki, to tylko oryginalne lego z najnowszej kolekcji - chłopcy koniecznie Star Wars, dziewczynki Lego Friends. Wszystko podane na tacy. Gotowe do użycia. Odtwórcze. 

2016/02/18

Wyzwanie Minimalistki - bilans

Czyli kilka kolejnych kroków na drodze do znalezienia równowagi.

Pamiętacie, jak na początku stycznia pisałam Wam TUTAJ o kolejnej edycji Wyzwania Minimalistki wraz z Kasią z bloga Simplicite
                  Tym razem miało ono dla mnie wymiar bardziej duchowy. Porządku potrzebuje bardziej moja głowa, choć ład w otoczeniu pomaga mi walczyć także z chaosem wewnątrz. To nie jest tak, że w 21 dni zmieniłam siebie, stałam się minimalistką. Chyba nigdy nią nie będę w powszechnym rozumieniu tego słowa, bo lubię otaczać się przedmiotami. Ale przekonuję się, że te przedmioty mogę wybierać staranniej, dobrze przemyśleć kolejne zakupy, zastanowić się zanim coś  "tylko" ładnego wyląduje w moim koszyku.
             Wyzwanie Minimalistki to podjęcie rękawicy, jaką rzuciła mi Kasia. Pozwoliło mi na podjęcie wysiłku, którego  zawsze unikałam. Przez czynności czysto fizyczne miałam więcej czasu na zastanowienie się nad tym, gdzie teraz jestem i dlaczego.


2016/02/15

FERIE Z NARTAMI - PRZYGOTOWANIE I PODRÓŻ - 12 KROKÓW

Od czterech lat nasze ferie zimowe są bardzo aktywne. Spędzamy je razem z naszymi przyjaciółmi na nartach na alpejskich stokach. Każda taka wyprawa uczy nas czegoś nowego, doskonalimy pakowanie, organizację czasu swojego i dzieci, przejazdy, zakwaterowanie, wyżywienie. Nieskromnie powiem, że z roku na rok idzie nam coraz sprawniej, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma naszymi sprawdzonymi sposobami, by wyjechać daleko z dziećmi, a przy tym nie oszaleć i dobrze się bawić.

Dziś powiem Wam kochani jak przygotować się do wyjazdu i zaplanować samą podroż by minęła w miarę bezboleśnie i bezstresowo. Ciekawi?



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka