REGAŁ NA KSIĄŻKI

by - stycznia 18, 2016

Czyli wybieramy mebel do sypialni

Remont sypialni trwał krótko. Ekipa sprawnie odnowiła i pomalowała ściany, położyła listwy. Ja odmalowałam szafę pod zabudowę (tej wam jeszcze nie pokażę, ale zmiana jest kolosalna!).Z mężem skręciliśmy "bazowe" meble z IKEI, czyli komody i łóżko. i w zasadzie już. Można mieszkać, spać, odpoczywać. Miejsce spełnia swoją funkcję i to najważniejsze. Troszkę szkoda mi "zagracać" znów przestrzeni, która w ten sposób powstała. Po wyniesieniu kartonów i mebli nagle pojawiło się mnóstwo światła, oddechu (pisałam o tym dwa miesiące temu KLIK).


Jednak jeden mebel pojawi się tu na pewno, bo już na dzień dzisiejszy mi go brakuje w tym pomieszczeniu. 
Regał na książki.
Od wielu tygodni wszystkie książki składowane w starej sypialni nie mogą znaleźć własnego miejsca i tułają się po domu. Nie mogę tak. Książki zasługują na szacunek. Na piękne eksponowanie. Na kąt, w którym będę je czytać, po nie sięgać, na nie patrzeć, uśmiechać się do nich rano i widzieć przed zaśnięciem. Maniaczka? pewnie! I tego się nie wstydzę, bo książki kochałam, kocham i kochać będę! Czasem czytam mniej, czasem pochłaniam je w ilościach hurtowych. Dlatego dom bez książek (i bez zdjęć!) jest dla mnie pusty. 
Zaplanowałam już gdzie stanie regał z książkami, tylko nadal...nie mam regału! Nie mogę się zdecydować na konkretną opcję. Wiem tylko jedno. Ma być w stylu połowy lat XX wieku, czyli bardziej obrazowo mówiąc dla tych, którzy obcują z wystrojem wnętrz - "midcentury modern". Lata 50'te, 60'te. Drewno, może ażurowa stal w ciepłym malowanym wydaniu. Wciąż nie umiem się zdecydować. Ma być lekko, klasycznie. Zamierzam zrobić ten mebel sama, więc nie podnoszę poprzeczki zbyt wysoko :)
Teraz mam tu swoją miejską dżunglę i na pewno tu zostanie, tylko pod skosem stanie regał, a pod oknem stary fotel z lat 60-tych w stylu Chierowskiego, który odnowię (niech ktoś zatrzyma wreszcie czas...).



Moje inspiracje?
Proszę bardzo. Drewno i metal w stylu mebli  String szwedzkiego architekta i projektanta Nils'a Strinning'a, a może klasyczne meble z połowy ubiegłego wieku, albo ich nowoczesne kubikowe wydania. I jak ja mam się zdecydować?
1/2/3/4
1/2/3/4
Może pomożecie mi w dokonaniu wyboru? Znając moje zdecydowanie decyzja potrwa jeszcze miesiącami...To co mnie ogranicza to oczywiście rozmiar ściany, która ma tylko 160 cm szerokości (do drzwi) i oczywiście - jak widać na zdjęciu - ma spory skos. Mebel musi więc wpasować się w tę przestrzeń nie przytłaczając jej (będzie raczej długi niż wysoki) i nie może wisieć na ścianie, bo ściana z rigipsu. Dlatego skłaniam się ku ażurom i stali, ale na nóżkach...choć klasyczne proste drewniane bryły bardzo kuszą. 

No sami widzicie - nie potrafię się zdecydować!




PODPIS

You May Also Like

31 comments

ETYKIETY