2015/05/27

PROJEKT DOM - PRALNIA W STYLU MINIMALISTYCZNYM

WASH DRY FOLD REPEAT
Znacie ten cykl, prawda?
Upierz, wysusz, poskładaj i od nowa!



     Ale nie o praniu, a o PRALNI będzie dzisiaj. A w zasadzie o pomieszczeniu, które w naszym domu za pralnię służy. A także za suszarnię, pomieszczenie gospodarcze i kotłownię. Ach, i przejście z domu do garażu - rzecz ważna. Przez wiele wiele lat to pomieszczenie było najbrzydszym miejscem w naszym domu. potwornie zagraconym, chaotycznym i nieprzyjemnym. Znów decyzja o otwartych półkach, na których kurz zbierał się po prostu masowo. Obciążone domowym sprzętem i chemią odstraszały widokiem. Gdy pod sufitem rozwieszałam pranie - po prostu nie dało się przejść bez czynienia karkołomnych wygibasów - rodem z lambady bądź zumby. Było brzydko. Bardzo brzydko. Jak za Gierka. Z biało-różowo-beżowymi kaflami od podłogi po sufit. nie pytajcie mnie proszę jak to się stało! w tej kwestii mam i chcę mieć Alzheimera. Na szczęście zostały tylko zdjęcia i nigdy przenigdy nie chcę do tematu wracać :)

2015/05/26

MAMA

Bycie mamą to moja najpiękniejsza rola w życiu.
Bycie mamą to moja najtrudniejsza rola w życiu.

Bycie mamą to radość, euforia, duma, łzy, smutek, bezradność.
To walka ze swoimi słabościami.
To ciągła  nauka.
To poranny dzień świstaka.
To myśl "Nie dam rady"
I myśl "Było warto!"
To testowanie granic własnej wytrzymałości i cierpliwości gdy po raz setny tłumaczysz jak ruszyć na rowerze.
I łza w oku, gdy ono wstaje z ziemi po setnym upadku i jedzie!

Mamuś. Z każdym dniem doceniam Cię bardziej i bardziej! Bycie mamą nie jest łatwe, ale to Ty dajesz mi wiarę w to, że dam radę. Przecież mam najlepszy tego przykład.
Ciebie!


DZIĘKUJĘ!

KOCHAM CIĘ!

2015/05/25

FOR A SONG / ZA BEZCEN

        Zdarza Wam się iść do sklepu z myślą o zakupie konkretnej rzeczy, a wyjść z czymś zupełnie innym?
Mnie często. Moja niekonsekwencja daje o sobie znać w najmniej oczekiwanych momentach. W ubiegłym tygodniu wpadłam dosłownie na chwilkę do jednego z miejscowych supermarketów. Tylko po filtr do dzbanka. 
      Wyszłam po godzinie taszcząc pod pachą sześć (sic!) książek. Pięknie wydanych, na błyszczącym grubym papierze, w twardych okładkach. Sześć tematycznych encyklopedii dla dzieci. Kosztowały mnie 40 złotych. Wszystkie razem, żeby nie było.


I tak sobie myślę. Narzekamy, że książki są drogie. Staje się to mantrą powtarzaną co rusz przez wielu ludzi. "Nie czytam, bo książki są drogie". Może 40 zł to nie jest mało pieniędzy na dodatkowy niezaplanowany wydatek. Ale 6 książek w tej cenie, wygrzebanych spod stosu harlequinów w ogromnym koszu na wyprzedaży w supermarkecie? Kopalnia wiedzy dla dzieciaków - moje maluchy wsiąkły po uszy.
         Już wiem ile waży ludzki mózg, i że drzwi od Bugatti EB 110 otwierają się do góry. Matylda czyta Antkowi i z zapałem opowiada (zwłaszcza przy jedzeniu!) o właśnie przeczytanych odkryciach. Książkę pakuje do szkoły, bo przecież w świetlicy się nudzi.
          Kupujcie, pożyczajcie, wypożyczajcie, polujcie na okazje. WARTO!







W myśl zasady "Czym skorupka za młodu nasiąknie"...pozwólcie dzieciom pokochać czytanie! a ja będę sukcesywnie dodawać posty polecając Wam rozmaite książki dla maluchów i nie tylko. Bo w naszym domu - za sprawą pewnej cudownej kobiety - zagościły niedawno kolejne wydawnicze cuda.




2015/05/19

PROJEKT DOM - ŁAZIENKA W STYLU MINIMALISTYCZNYM

Projektowanie i wykonanie

Minimalizm.
      To jedno z haseł przewodnich, które przyświecały mi w projektowaniu i urządzaniu gościnnej łazienki, która znajduje się na parterze domu. To był na prawdę duży remont, który rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Nie było mowy o drobnych poprawkach. Było burzenie ścian, stawianie nowych, wymiana podłóg, stolarki, mebli.
 


To tak, jakbym urządzała to pomieszczenie od podstaw. a nawet więcej, bo kto raz przeżył burzenie ścian w domu, w którym już się mieszka - ten zrozumie. Chaos. To słowo najtrafniej może opisać stan, w którym trwaliśmy aż do Bożego Narodzenia, kiedy to wstępnie zakończyliśmy pierwszy, najtrudniejszy etap - budowy.

2015/05/18

GIVEAWAY / KONKURS !

Niech podniesie rękę choć jeden miłośnik dobrej herbaty, który w ostatnich miesiącach nie został zdominowany przez kawoszy! Kawa jest wszędzie! Poranne, południowe, popołudniowe i wieczorne posty na blogach, facebooku i Instagramie pełne są zdjęć z kawą w roli głównej. 
I TEN Chemex...magiczny dzbanek, który jest MUSTHAVE dla popijających kawę i ... cóż poradzić...na fotografii prezentuje się zjawiskowo! Ba! Przez chwilę nawet rozważałam jego zakup tylko i wyłącznie do zdjęć! Bo przecież ja nie pijam kawy. Wcale. Nic a nic.
Popijałam więc sobie moją ukochaną herbatę marząc o alternatywie dla osławionego dzbanka. Żeby fusy nie leciały do kubka. Żebym go mogła z dumą postawić na stole, poczęstować gości doskonałą herbatą.

A on był! I czekał na mnie, aż odkryję go i pokażę światu nie-kawoszy!

Co powiecie na doskonałe połączenie skandynawskiego wzornictwa, minimalizmu i funkcjonalności?
Dla mnie IDEAŁ!


Chcecie zobaczyć?

Przedstawiam Wam TEASHIRT marki EvaSolo


Eva Solo to duńska marka obecna na rynku od ponad 100 lat!Jak sami piszą na swojej stronie www.evasolo.com :

"Od 1913 roku staramy się rzucić wyzwanie dominującej logice i odkrywać nowe możliwości. 
Nie jesteśmy zainteresowani projektowaniem dla samej idei projektowania, ani tworzeniem produktów, które powielają funkcje już tych istniejących na rynku. Dla tego właśnie tak dobrze wpisujemy się w tradycję Skandynawskiego designu, w którym nie chodzi tylko o końcowy wygląd i styl. To tradycja ustanowiona przez architektów i inżynierów, którzy tworzą serię klasycznych produktów przesuwając jednocześnie granice w zakresie użytych materiałów, metod produkcji, funkcjonalności i estetyki"

Ta filozofia przekonuje mnie w stu procentach, bo właśnie za to kocham Skandynawię i jej niepowtarzalne wzornictwo.


Natomiast jeśli skupimy się na samym dzbanku - muszę przyznać, że robi świetne wrażenie. Na samym początku to bardzo ważne - wizualne, ale gdy czytam o technologii moje uznanie rośnie z każdym kolejnym przeczytanym zdaniem.

  • Jako alternatywę do kapiących karafek i dzbanków, opracowaliśmy unikalną, opatentowaną wylewkę, która powstrzymuje krople przed lądowaniem na stole. Zamiast tego krople spływają z powrotem do dzbanka lub karafki. to dowodzi, jak dobry może powstać projekt, gdy połączy się jakość, formę i funkcję
  • Nagrody, które zdobył ten dzbanek są tego najlepszym dowodem:
  • Red Dot 2005
  • Baden - Wurttember, Int.Design Award 2005
  • IF Design Award 2006
  • Industrial Design Excellence Award IDEA 2006
  • G-Mark 2006, Japan
  • Good Design Award, Chicago
  • The International design Yearbook 2007
  • Biennale 2007, Denmark
  • Designpreis 2007, Germany



Ale dość szczegółów, popatrzcie tylko jak pięknie Teashirt (swoją droga - uwielbiam tę grę słów w nazwie) prezentuje się we wnętrzach!






Dzbanek daje nam dwie możliwości parzenia herbaty .
Pierwsza - tradycyjna - w której liście herbaty wsypujemy bezpośredni do dzbanka, ale dzięki stalowemu filtrowi, który odsącza napój, fusy nie dostają się do kubka.
Specjalna zatyczka otwiera się automatycznie w momencie nalewania.
W metodzie drugiej możemy kontrolować czas parzenia herbaty, co jak wiedzą wszyscy miłośnicy herbaty - jest bardzo ważne dla uzyskania idealnego smaku. Liście sypiemy do stalowego filtra, a gdy herbata jest już gotowa wciskamy tłok do końca przerywając proces parzenia herbaty - bez zbędnego wyciągania zawartości.



Chcecie zobaczyć jak to wygląda w praktyce? proszę bardzo:


I jak Wam się podoba? 
Chcecie o niego powalczyć?
Zapraszam na konkurs, w którym wygraną jest właśnie 
dzbanek Teashirt marki Eva Solo 
ufundowany przez sklep Rossi , który świętuje właśnie 10 lecie istnienia na rynku i z tej okazji obdarowuje Was prezentami!

WARUNKI UCZESTNICTWA:

1. Zostaw komentarz pod tym postem i napisz 
co z oferty marki Eva Solo (do oglądnięcia tutaj KLIKdostępnej w sklepie rossi.pl chciał(a)byś mieć u siebie w domu?
[osoby anonimowe poproszę o podanie imienia i adresu email] 

2. polub  fanpage AnyTHING oraz  Rossi.pl Magia Wnętrza na FB 
[posiadacze konta na FB]

3. wklej baner (zdjęcie poniżej) na:

BLOG - podlinkowany do tego posta, w pasku bocznym
 Facebook - z linkiem do tego posta
INSTAGRAM wraz z linkiem do zabawy i hashtag'ami #anything i #giveawayanything 

[warunek dla blogerów i posiadaczy kont na FB/IG] 

Zapisy trwają do 31 maja 2015 r.!



Przedmiotem konkursu jest  dzbanek Teashirt marki Eva Solo o pojemności 1 l, kolor czarny, dostępny w sklepie internetowym rossi.pl KLIK.
Wyniki zostaną ogłoszone na początku czerwca 2015 r. Wysyłka możliwa wyłącznie na terenie Polski.

Nagroda ufundowana przez Rossi.pl Magia Wnętrza i organizowana przez ANYTHING i bloga Wymarzony Dom Ani

2015/05/13

READING NOOK / KĄCIK CZYTELNIKA

Witajcie Kochani!
Śledzący moje poczynania Instagramowe zapewne widzieli w ubiegłym tygodniu mój sprint urodzinowy. Postanowiłam - oprócz tradycyjnego prezentu z długiej listy życzeń mojego JUŻ pięciolatka - podarować mu także drewniany domek - stelaż do materaca. Zainspirowana licznymi zdjęciami takiego cuda - widzianymi oczywiście na Pinterest i innych blogach - zdecydowałam o urządzeniu Antkowi kącika do spokojniejszych zabaw (w ulubiony dom czy camper)  i do czytania bajeczek. Szkoda tylko, ze zdecydowałam się na to dzień przed jego urodzinami :)
I tak - trwał wyścig z czasem i złośliwością rzeczy martwych. Powiem Wam, sklejenie w całość belek o tych gabarytach było wyczynem karkołomnym - niemal dosłownie - bo w pewnym momencie cała konstrukcja runęła mi na głowę. Ale czego się nie robi dla ukochanego dziecka, prawda?
Zdążyłam! I była ogromna niespodzianka i taniec radości w wykonaniu dzieciaków - a to było najważniejsze!

Przymknijcie więc oko na niedoskonałości i wszelkie krzywizny. Zapraszam po raz kolejny do pokoju Antka i zaczątku jego czytelniczego kącika.













Kiedy tata wręczył Antkowi wymarzone figurki superbohaterów to dopiero był szał :) I w odpowiedzi na jeden z komentarzy pod ostatnim postem z pokojem naszego syna - oczywiście, że nasze dzieci bawią się również popularnymi zabawkami - PLASTIKOWYMI. Nie zamierzam ich ukrywać i chować do zdjęć. Auta, lalki, figurki, klocki lego - to wszystko u nas jest i nasze dzieci bawią się TAKIMI zabawkami :) Myślę, że we wszystkim ważny jest umiar. Wybierając meble czy stałe elementy dekoracji pokoju skłaniam się ku naturalnym surowcom, neutralnym kolorom. Dodaję rzeczy ręcznie robione, kupowane u polskich twórców, producentów. ale zabawki wybierają także dzieci. i powiem Wam - wybierają mądrze! My wskazujemy kierunek, pokazujemy co jest ładne. Często oglądam z nimi inspiracje, wnętrzarskie gazety. pytam je o zdanie, gdy planuję zmienić coś w ich pokojach, wybieramy kolory. A dzieciaki są mega kreatywne i chłoną taką wiedzę, uczą się estetyki, smaku, doboru kolorów. Bo z dziećmi trzeba rozmawiać także na takie tematy. I jeśli mój syn marzy o figurce Supermena to dlaczego nie miałabym mu jej podarować? zobaczcie - jaka radość :)






A wracając do domku - niebawem zobaczycie go w dopieszczonej formie - pewne mega kreatywne dziewczyny zrobią z nim cuda :)

Miłego dnia Kochani!

2015/05/04

AND THE WINNER IS...

Kochani moi, nie będę Was trzymać w niepewności do wieczora, bo ja już znam zwycięzcę mojego małego konkursu majówkowego.
A jest nim:


Witaj

Breloczek chętnie wykorzystam do kluczy wymarzonego mieszkania, które za kilka chwil będzie nasze. W raz z tym momentem pragnę też odciąć pępowinę od moich córek i znaleźć pracę po długim siedzeniu w domu. Może twój breloczek który powstał całkiem przypadkiem, a który jest niepowtarzalny przyniesie szczęście i radość mnie ( praca zawodowa) jak i Tobie kiedy tworzysz tak piękne rzeczy. 
Pozdrawiam ciepłoPatrycja




Droga Patrycjo - czekam na maila z danymi do wysyłki i wybranym kolorem breloka. 
Niech przyniesie całe mnóstwo szczęścia na "nowej" drodze życia!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka