2015/10/03

Wdech | wydech

Weekend. Koniec ciężkiego i pracowitego tygodnia. Jednak nie mogę liczyć na odpoczynek. Projekt sypialnia nadal trwa, pochłania całą moją energię i czas. Pierwsze jesienne dolegliwości, przeziębienia, ciemne poranki, kiedy ciężko wyjść spod ciepłej kołdry. Nie zniechęcam się. I powtarzam sobie, że to przesilenie minie. 
W pracy dwa tygodnie przymusowego urlopu. Pora dokończyć prace w domu, przygotować się na zbliżające się targi. A gdzieś tam pomiędzy obowiązkami zadbać o zdrowie i samopoczucie.

wdech...wydech....wdech...wydech....wdech...wydech

Kto praktykuje medytacje? Ciężki kawałek chleba...czyżbym nie umiała odpoczywać?










Miłego i SPOKOJNEGO weekendu Kochani. W całym tym pędzie nie zapomnijcie o istocie tych dwóch dni. Odpoczynek i regeneracja sił przed kolejnym tygodniem pracy.

                                                                                                       PODPIS

2 komentarze :

  1. Piekne zdjęcia Aniu.
    Dla mnie taki relaks jak najbardziej wskazany ;))
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja tez nie umiem odpoczywać :) Ciągle mnie gdzieś gna :) Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka