SOMEBODY TO SHARE the rest of MY LIFE

by - września 09, 2015

Piętnaście temu zakochałam się w piosence Depeche Mode "Somebody". Trzy lata później w pewnym chłopaku, który stał się moim mężem. Słowa Martina Gore są jednak nadal aktualne...może tylko zamiast "Chcę.." zaśpiewałabym "mogę".
Od dziewięciu lat mam z kim dzielić życie, najintymniejsze myśli. Mam obok kogoś, kto mnie wspiera i kogo wspieram ja, kto mnie wysłucha, nawet gdy się ze mną nie zgadza.



Dziewięć lat temu powiedziałam "tak" i tego samego dnia zamieszkaliśmy w naszym wspólnym domu. Pamiętam jak dziś, jak rano uczesana i umalowana do ślubu pilnowałam na budowie ekipy montującej schody na piętro. Pamiętam pierwsze śniadanie na gołym materacu, przyrządzone z weselnego ciasta i herbaty gotowanej na podłodze, bo blaty kuchenne nie dojechały.

Nasze małżeństwo się zmienia, tak jak zmienia się nasz dom. Więcej przestrzeni, więcej tolerancji, spokoju i cierpliwości. Meblujemy pokoje tak samo jak nasze wspólne życie. Przestawiamy, zmieniamy zdanie, poglądy. 

Jak mówił Henryk Horosz
      |   "Małżeństwo to wielopiętrowy dom. Raz mieszkasz na wysokich piętrach, innym razem na                        parterze"

Czasem to zejście "do parteru" jest potrzebne by docenić te widoki z najwyższego piętra. Każdy dom można odrestaurować, wyremontować. Każdy związek rozwijać i ulepszać. Pewnie, najprościej jest zburzyć i postawić nowy...ale my na szczęście należymy do tych, którzy zamiast "zepsutą" rzecz wyrzucać - naprawiamy. Ciągle, od nowa. i mam nadzieję, że tak będzie zawsze.


Wszystkiego najlepszego Kochanie! 

I have smebody to share the rest of my life....




                                                                           PODPIS

You May Also Like

11 comments

ETYKIETY