#WYZWANIE MINIMALISTKI

by - lipca 10, 2015


Lubię wyzwania. Czasami mam wrażenie, że muszę się non stop mobilizować, wyznaczać sobie nowe cele - prywatne, zawodowe, sportowe. Tak, żeby nie ogarniało mnie znużenie, zmęczenie. Ponad wszystko nie lubię rutyny. 

Nie jestem też minimalistką. Pewnie nigdy tak na prawdę nie będę. Moja chaotyczna i bałaganiarska natura trochę mnie jednak zdominowała. Ale chciałabym choć trochę ogarnąć moją przestrzeń, uporządkować ją, sprawić, by była przyjemniejsza dla oka i ducha. By od pracy nie odrywał mnie bałagan na biurku, bym stojąc przed pełną po brzegi szafą nie mówiła "nie mam się w co ubrać".
Bo minimalizm nie kojarzy mi się z brakiem rzeczy. Dla mnie jest posiadaniem rzeczy potrzebnych i pozbywaniem się - nie bez żalu w moim przypadku - rzeczy zbędnych.

Dlatego kiedy przeczytałam na blogu Kasi simpilcite.pl o kolejnej edycji WYZWANIA MINIMALISTKI -  21 dni do prostszego życia - wiedziałam już, że wezmę udział!




O całej akcji przeczytacie na blogu Kasi klikając na poniższy baner, który przygotowała sama autorka. Ja tym czasem biorę się za planowanie najbliższych trzech tygodni! Trzymajcie kciuki. Bo dla takiego sentymentalnego zbieracza-chomika jak ja będzie to na prawdę ogromne wyzwanie!



A czym dla Was jest minimalizm?



You May Also Like

6 comments

ETYKIETY