READING NOOK / KĄCIK CZYTELNIKA

by - maja 13, 2015

Witajcie Kochani!
Śledzący moje poczynania Instagramowe zapewne widzieli w ubiegłym tygodniu mój sprint urodzinowy. Postanowiłam - oprócz tradycyjnego prezentu z długiej listy życzeń mojego JUŻ pięciolatka - podarować mu także drewniany domek - stelaż do materaca. Zainspirowana licznymi zdjęciami takiego cuda - widzianymi oczywiście na Pinterest i innych blogach - zdecydowałam o urządzeniu Antkowi kącika do spokojniejszych zabaw (w ulubiony dom czy camper)  i do czytania bajeczek. Szkoda tylko, ze zdecydowałam się na to dzień przed jego urodzinami :)
I tak - trwał wyścig z czasem i złośliwością rzeczy martwych. Powiem Wam, sklejenie w całość belek o tych gabarytach było wyczynem karkołomnym - niemal dosłownie - bo w pewnym momencie cała konstrukcja runęła mi na głowę. Ale czego się nie robi dla ukochanego dziecka, prawda?
Zdążyłam! I była ogromna niespodzianka i taniec radości w wykonaniu dzieciaków - a to było najważniejsze!

Przymknijcie więc oko na niedoskonałości i wszelkie krzywizny. Zapraszam po raz kolejny do pokoju Antka i zaczątku jego czytelniczego kącika.













Kiedy tata wręczył Antkowi wymarzone figurki superbohaterów to dopiero był szał :) I w odpowiedzi na jeden z komentarzy pod ostatnim postem z pokojem naszego syna - oczywiście, że nasze dzieci bawią się również popularnymi zabawkami - PLASTIKOWYMI. Nie zamierzam ich ukrywać i chować do zdjęć. Auta, lalki, figurki, klocki lego - to wszystko u nas jest i nasze dzieci bawią się TAKIMI zabawkami :) Myślę, że we wszystkim ważny jest umiar. Wybierając meble czy stałe elementy dekoracji pokoju skłaniam się ku naturalnym surowcom, neutralnym kolorom. Dodaję rzeczy ręcznie robione, kupowane u polskich twórców, producentów. ale zabawki wybierają także dzieci. i powiem Wam - wybierają mądrze! My wskazujemy kierunek, pokazujemy co jest ładne. Często oglądam z nimi inspiracje, wnętrzarskie gazety. pytam je o zdanie, gdy planuję zmienić coś w ich pokojach, wybieramy kolory. A dzieciaki są mega kreatywne i chłoną taką wiedzę, uczą się estetyki, smaku, doboru kolorów. Bo z dziećmi trzeba rozmawiać także na takie tematy. I jeśli mój syn marzy o figurce Supermena to dlaczego nie miałabym mu jej podarować? zobaczcie - jaka radość :)






A wracając do domku - niebawem zobaczycie go w dopieszczonej formie - pewne mega kreatywne dziewczyny zrobią z nim cuda :)

Miłego dnia Kochani!

You May Also Like

43 comments

ETYKIETY