Cztery kąty...

by - września 16, 2014

...i Ana piąta :)
Dziś masa prywaty, bo chwalić się będę.

Niedawno miałam ogromna przyjemność gościć u siebie fantastyczną fotografkę Monikę Filipiuk-Obałek, która zrobiła niezapomnianą sesję w naszym domu i moim warsztacie. To był na prawdę dzień pełen wrażeń i wierzcie mi - wiele kosztowało mnie utrzymanie języka za zębami :) Ale udało się i w dzisiejszym, świeżutkim jeszcze, październikowym numerze Czterech Kątów kilka słów o mnie i mojej pracy - a raczej pasji :)

To co? was zapraszam do lektury, a sama idę...zjeść Snickersa chyba :) :P









You May Also Like

23 comments

ETYKIETY