Plany, plany, plany...i rzeczywistość.

by - lipca 15, 2014

Plany planami. Po raz kolejny przekonuję się, że skrupulatne planowanie wielu rzeczy na raz, zwłaszcza tuż przed urlopem, potrafi się zemścić. I zemściło się.
Zamiast pracy mam przymusowe wolne, rehabilitację i zastrzyki.
Ale nie daję się. Nawet na leżąco można pracować. Znalazł się czas na obróbkę zdjęć i wstawianie nowych produktów do sklepu. Nie ma tego złego...prawda?

Tymczasem do sklepu trafiają kolejne typografie. Dwa dni przerwy w dostawie prądu w warsztacie poskutkowały kilkugodzinnym malowaniem. Nie ma tego złego...znowu :)





Stare paletowe deski przeżywają renesans. Wycinam z nich litery i napisy. Pod warunkiem, że mam prąd :P








I bardzo, bardzo lubię wycinać takie "grubasy"... za ich fakturę, wielkość i solidność lubię je bardzo...na pewno pojawią się w pokojach moich dzieci. W różnych odsłonach.



wszystko to  - a jutro nawet jeszcze więcej - znajdziecie w sklepie.



Zapraszam :)

I przypominam o trwającym konkursie, w którym do wygrania deseczka by AnyTHING właśnie :)


You May Also Like

17 comments

ETYKIETY