Dzień Dziecka

by - czerwca 03, 2014

W tym roku, tak jak w poprzednim, postanowiliśmy obchodzić Dzień Dziecka rodzinnie, bez góry prezentów, za to z niespodziankami, zabawami i atrakcjami przez calutki weekend, tak, aby za kilka, a może nawet kilkadziesiąt lat wspomnienia z tego dnia pozostały niezatarte... Wierzę, że tak właśnie będzie, bo o ile zabawki otrzymane za chwilkę złapią nieco kurzu na dnie szafy, o tyle to co pozostanie w naszej i dzieci pamięci będzie wieczne...
Rok temu spędziliśmy dzień w Zoo Eberswalde, tym razem zabraliśmy dzieciaki na weekend nad morze. Do samego końca było to niespodzianką, sobotnie pakowanie w wielkiej tajemnicy, podróż...i wreszcie morze i radość maluchów :) Były spacery brzegiem morza, zbieranie kamyczków i muszelek, nocna wyprawa na plażę. Niedziela upłynęła pod znakiem zabaw i atrakcji. Wyścigi quadami, festyn, rzucanie kaloszem (i nagrody za dobre wyniki!), układanie lego, loterie, obowiązkowe plażowanie i oczywiście rybka i duuuże lody na promenadzie.
Po powrocie do domu czekała największa niespodzianka...Edziu...ale o tym następnym razem :)
tymczasem zapraszam na fotorelację z bajkowych dwóch dni. Najpiękniejszym podziękowaniem były słowa matusi "Mamusiu, nigdy nie zapomnę tego dnia!" i wieeelki buziak od Antosia.






















a na koniec taki mały bonusik :) Jedyne zdjęcie na jakim jestem...oboje z Lechem wyglądamy dość niewyraźnie :P 



You May Also Like

3 comments

ETYKIETY