Bóg nie mógł być wszędzie...

by - stycznia 23, 2014

więc stworzył dziadków!!!

Prawdziwe?

Dziadkowie ZAWSZE SĄ, zawsze pomogą, wysłuchają. Przytulą bez słów, nie zganią, po cichu wcisną w rękę czekoladkę "żeby mama nie widziała", zawiążą buta, wyskoczą po ulubiony serek do sklepu...

A wiecie, co jest w tym najpiękniejsze?
TO się nie zmienia gdy dorastamy, mamy dzieci...cudowne uczucie. Jak naleśniki babci, których smaku nie umiemy odtworzyć, bo babcina "kapka" nie równa się naszej i na oko przyrządzane.
 Jak przeglądanie albumów ze zdjęciami, choć ciągle tych samych to za każdym razem przypomina się babci nowa historia..."a tu tatuś twój z dziadkiem na werandzie na naszym starym mieszkaniu"..." tu dziadziuś w siódmej klasie, przystojniak z niego był już wtedy"... "Zima stulecia była wtedy"...

Tak. Zdjęcia. Dziadkowie kochają zdjęcia. Nie te w komputerze, na "pendajwach", innych dingsach czy wichajsterach. Takie prawdziwe. Na błyszczącym papierze. Schowane w albumach, ramkach. Przeglądane, z odciśniętymi nań palcami, może naderwanym rogiem.. My już wiemy, że to na takie prezenty czekają co roku. I na laurki, malowane, ozdabiane, wyklejane małymi rączkami wnuków, prawnuków...

I takie prezenty dajemy...a sami mamy przy tym mnóstwo radości.
w tym roku zainscenizowałyśmy z siostrą nawet małą sesję - małą w zamyśle - dodam. Bo okazało się, że to praca długa, trudna, mozolna i momentami niewdzięczna. Zwłaszcza, jeśli w dream-teamie posiada się tak ruchliwą i przekorną sztukę jak Antoni :) A umiejętności fotografa dalekie od perfekcji !

Ale udało się.
Może nieostre, może nieprofesjonalne, ale tworzone i podarowane z miłości :)
Najważniejsze, że dziadkowie zadowoleni (czego dowodem niepodważalnym jest pokazywanie zdjęć każdemu i noszenie ich do pracy :P ).




















Wszystkim babciom i dziadkom jeszcze raz życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!

Oczywiście, nie mogło także zabraknąć przedszkolnych uroczystości z okazji tych ważnych dni!

Matylda, która reprezentuje już dumnie grupę zerówkowiczów - jeszcze raz zaśpiewała z anielskim chórem w Jasełkach, a Antoś powiedział sam swój pierwszy wierszyk w przedstawieniu, czym rozbawił i rozczulił dziadków do łez :)




Niechaj dziadziuś z babunią
tak nam długo żyją
Póki komar i mucha
morza nie wypiją

a ty mucho! ty komarze!
Pijcie wodę powoli,
aż się dziadziuś z babunią
nażyją do woli! :)







You May Also Like

11 comments

ETYKIETY