Work in progress...

by - września 05, 2013

Piła, imadło, ściski, dłuta...




Kilka godzin sam na sam z drewnem, jego zapachem, fakturą....



Już chcę wrócić do pracy...



Zwłaszcza, kiedy towarzyszy mi Dawid Podsiadło i jego nieziemska muzyka.....
Na żywo uwielbiam go jeszcze bardziej - o ile to możliwe :)





Miłego dnia Kochani i ...

PAMIĘTAJCIE o CANDY!! :)

You May Also Like

13 comments

ETYKIETY