Pełnia lata, a ja myślę o...zimie :)

by - lipca 18, 2013

Dziwne?

A wcale nie:)





Ten projekt "chodził" za mną właśnie od zimy, kiedy to musiałam się razem z M szarpać z wielkim wiklinowym koszem na drewno kominkowe, który - choć wyglądał ładnie - był zupełnie niepraktyczny, a do tego potwornie brudził.

Funkcjonalność - to był priorytet, ale przecież - skoro ma stać w salonie - musi też pocieszyć i oko :)

Dlatego nastąpiła pełna współpraca   - M przyciął w pracy drewno na deski według moich wyliczeń, a ja - już na naszym podwórku - docięłam je na wymiar,  solidnie wyszczotkowałam i  pokryłam woskiem wybielającym i naturalnym. Potem skręcanie i zbijanie - praca wspólna (choć mokre drewno trochę jeszcze popracowało przy schnięciu i w efekcie powstały szpary). Z perspektywy czasu spodobało mi się takie "niedoskonałe" wrażenie, jakie wywiera skrzynia. Celowo nie szlifowałam jej na gładko drobnym papierem, a jedynie lekko starłam podniesiony włos. 
Kropkę nad i postawiłam malując i ścierając lekko napis "firewood". 
I gotowe!




A jak Wam się podoba?




Dzięki obrotowym kółkom pojedzie z nami wszędzie, choć sama w sobie jest dość ciężka. Dzieci bawią się w samochód wożąc się w niej po całym domu - ciekawe czy dotrwa do sezonu grzewczego?? :)




Przy okazji nareszcie zapełniłam pustą lukę we wnęce przy kominku. Początkowo miały tam być szklane półki na bibeloty, ale postawiłam na wersję praktyczniejszą. A kiedy zobaczyłam w Westwing to cudo w postaci wielkiego wazonu z grubego przydymionego szkła - nie wahałam się ani chwili :)
Do tego podarowane przez przyjaciółkę pałki tataraku i dekoracja gotowa :)




Wybaczcie, ze skrzynia pozuje bez drewna, ale jak wiecie jakiekolwiek schylanie i dźwiganie nie jest teraz dla mnie wskazane...nadrobię ten błąd kiedy dojdę do siebie :) Co mam nadzieję nastąpi już niedługo :)

Pozdrawiam Was gorąco i letnio!

I zapowiadam CANDY:)


wasza ANa :)

You May Also Like

21 comments

ETYKIETY