Chcesz rozśmieszyć Boga....

by - lipca 16, 2013

...opowiedz mu o swoich planach!

Stary dobry Woody Allen wiedział co mówi.

Lipiec obfituje w niemiłe niespodzianki...


Ten tydzień planowałam od miesiąca. Dzieci poza domem - jedno tydzień nad morzem z dziadkami, drugie z ciocią, zamrażalnik i lodówka pełne gotowych obiadów. A ja? 
OGRÓD!
Czekałam na te dni, zaplanowałam generalne odchwaszczanie od rana do wieczora- wypowiedziałam walkę skrzypowi - miało być kopanie, pryskanie, cięcie, przesadzanie. Iglaki i lawenda czekają na cięcie, wiele roślin na przesadzenie. Kamienie miały być na nowo układane - male i duże. Nawożenie letnie, pielęgnacja...



Zdążyłam dziś wyjść do ogrodu i podciąć i poczyścić wszystkie róże...do domu wróciłam na czworaka...

Mój kręgosłup postanowił znów się zbuntować AKURAT TERAZ!!!!!

Tak długo już mi nie dokuczał i nagle TRACH !
Przeskoczyło, chrupnęło i już poruszam się jak paralityk - zombie z horroru klasy B.

Jestem okropnie zła, bo zmarnuję te parę dni, które mogłam poświęcić w całości na pracę :(

Znacie jakieś sposoby na szybkie "postawienie na nogi" przy wysuwającym się dysku?


buuuuu.....


Pozostaje mi szydełkowa dłubanina....na leżąco - bo pozycja siedząca to najgorsza pozycja z możliwych :(




You May Also Like

31 comments

ETYKIETY