Różano mi...

by - czerwca 19, 2013

Nie macie jeszcze dość mojego ogrodu?

Obiecałam Wam ostatnio, że pokażę jak moje róże przy tarasie oszalały:) Posadziłam je pod koniec letniego sezonu w ubiegłym roku, takie małe i niepozorne.
A dziś?
Na prawdę oszalały :)




Długo myślałam nad odmianą i kolorem, ale "padło" na elegancką i uniwersalną biel i nie żałuję decyzji. A moje "aspirynki" w fazie paków są bladoróżowe - mam więc też namiastkę różu :)




Taras już zaolejowany, odzyskał piękny głęboki kolor. Tylko mebli tarasowych jeszcze brak - nie licząc leżaka :) Stół ogrodowy niebawem wyprowadzi się salonu na taras (nareszcie kończę stół do jadalni!), a krzesła - już wybrane - czekają na zakup...




Pozostaje szycie dachu i zasłon....czy ja się w tym roku poopalam?? :P




Chyba nie - sądząc po inwazji skrzypu na rabatach :( 
Czeka mnie żmudne i mozolne wypalanie gada chemią, nic innego niestety nie działa :(
Chwasty też mnie nie oszczędzają, na ułożenie czeka sterta kamieni na skarpie, iglaki i bukszpany wołają o fryzjera, a różom moim ślicznym pora zrobić oprysk...niestety ekologiczne sposoby nie dały rady mszycy i skoczkowi, czas wytoczyć cięższy kaliber...

A w temacie róż :)
Moje różanki rozpoczynają swój spektakl :)





W tym roku nie przycięłam ich zbyt radykalnie dlatego mam tu istny busz - w kolejnych latach już nie będę bała się sekatora wiosną! Plusem sytuacji będzie to, że w domu gościć będą róże cięte w wazonach, przy takiej obfitości nie żal mi będzie uszczknąć po kilka sztuk raz na jakiś czas...

Podobno z różami jest jak z tatuażem...po pierwszej masz ochotę na więcej...i więcej...i więcej....ja mam już 10 odmian i czuję 'lekki" niedosyt...tylko miejsca na kolejne na szczęście brak....

Przy różankowej ławeczce przytupnęły latarenki tarasowe i zwieszające się pięknie kremowe surfinie...jeszcze chwilkę i nie będzie widać donic!


Dodaj napis



Słońce praży dziś niemiłosiernie dlatego chwilowo odpoczywamy od upałów w chłodnym domu...popołudniu wytaczam wojnę chwastom...znowu :P



Miłego dnia Kochani!!
I pamiętajcie o wodzie!
Dla siebie i kwiatków :)

You May Also Like

62 comments

ETYKIETY