2013/05/09

Zielono mi....

Wszystko dookoła kwitnie, prace w ogrodzie trwają, za nami pierwsza ciepła wiosenna burza zwieńczona tęczą....aż chce się raniutko wstawać i pędzić do ogrodu...i sklepu!

Tak! 

Cały calutki rok czekałam na ich powrót i nareszcie są :)

Zielone szparagi 




Moje ulubione, łatwe w przygotowaniu, smaczne, wieńczące od wczoraj każdą kulinarną zachciankę...

Razowy makaron z bazyliowo-pietruszkowo-szparagowym pesto z czosnkiem - to chyba najprostsza i najszybsza droga do kulinarnego nieba :) Niepotrzebnie jednak tym razem dodałam do niego śmietany - kolejne podejście będzie już na prawdę dietetyczne i jeszcze bardziej wyraziste w smaku....mmm...pora biec do sklepy po kolejny pęczek zielonego cuda!


Makaron ze szparagami

Składnik na 2 porcje:
Razowy makaron wstążki - 4 gniazda
pół pęczka szparagów (ok 250 g)
garść bazylii
garść zielonej pietruszki
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, oliwa z oliwek

opcjonalnie śmietana lub kawałek żółtego sera




Makaron gotujemy w osolonej wodzie z odrobiną oliwy, osączamy

Szparagi myjemy, odcinamy zdrewniały koniec, kroimy na ok 3 cm kawałki, główki odkładamy osobno. Wrzucamy kawałki na gotującą się osoloną wodę  z dodatkiem oliwy z oliwek i szczypty cukru i gotujemy 3 min. Po 2 min dorzucamy główki.
Szparagi osączamy na sicie, odkładamy główki, resztę wrzucamy do miksera/blendera, dodajemy czosnek, bazylię, pietruszkę, oliwę z oliwek, sól i pieprz i miksujemy  - ja lubię prawie gładką masę, ale można też zostawić większe kawałki ziół i szparagów.

Polewamy makaron, na wierzch kładziemy główki szparagów i zajadamy ze smakiem marząc o kolejnej porcji :)



Kto spróbuje?

A dziś na śniadanie pyszny omlet z dwóch jaj z czerwoną papryką i szparagami! Mniam! do tego micha słodkich pomidorków koktajlowych z oliwa z oliwek, bazylią i morska solą...Na zdjęciu nie uchwycony w postaci gotowej - pokusa jedzenia była zbyt wielka :)



Smacznego i miłego dnia!



43 komentarze :

  1. Cześć ;)
    Super przepis ;)
    buziaczki Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie zachęciłaś do kulinarnych działań. Lecę do warzywnego. Tylko żeby tam szparagi były.....Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, od kolorów i sposobu w jaki pokazalas danie i mi zrobilo sie zielono :) uwielbiam szparagi i dziekuje juz naturze za sezon warzywno owocowy :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to tak jak ja - nareszcie na półkach kolory, smaki, zapachy :) zielono nam :)

      Usuń
  4. Aniu, do szparagów nie mam szczęścia, więc zdaję się na wprawiona rękę cioci (uwielbiam z sosem serowym i łososiem).

    Do zielonego kompletu polecam sok z pietruszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko - ja jem szparagi trzeci sezon, wcześniej wcale ich nie jadłam. w tym roku namówiłam też mamę :)

      Usuń
    2. aaa, sok z pietruszki samej? Czy z dodatkami? Podaj przepis :)
      A ja od siebie polecam sposób Oli - mus jabłkowy ze zmiksowaną pietruszką - niebo w gębie :)

      Usuń
    3. Ciocia Ania , jako właścicielka Thermomiksa koniecznie musi spróbować ;)))
      Idealne proporcje znajdziesz tutaj(często cukier zastępuję miodem)
      http://www.przepisownia.pl/przepisy/sok-z-zielonej-pietruszki/452018

      Usuń
    4. Dziękować dziękować :) Oj gdyby nie termomix dziś byłoby krucho - szykuję urodzinowe przyjęcie z grillem dla mojego Antka i od rana Thermi chodzi non stop :)

      Usuń
  5. O jesooo zabiję Cię :) Siedzę w pracy i ślinię się do monitora bo szparagi i u mnie czekają dziś na obiad - nie wiedziałam jednak co z nich zrobię - myślałam o uparowaniu, ale chyba zrobię Twoją wersję - mniaaam :)

    Wstawiłabyś jeszcze przepis na Najlepszy Chleb Na Świecie Made By Ana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś daruj życie, co?? :) A szparagi nie nutella - ślinić się można i pałaszować bez zastrzeżeń :)
      A przepis na chlebek, który jadłaś był w tym poście:

      http://wymarzonydomani.blogspot.com/2013/03/i-chleba-naszego-powszedniego.html

      Tylko dałam więcej mielonego żyta (200g), i 300 g mąki razowej

      Usuń
  6. mm. lecę po szparagi.
    a powiedz, jak długo po dorzuceniu główek gotować całość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minutkę - łącznie 3, pierwsze dwie gotują się kawałki pocięte, dorzucasz główki po tych dwóch minutach i gotujesz wszystko jeszcze jedną minutę :)

      Usuń
    2. Przepyszne!!!
      niebo!
      Delikatne i lekkie :))
      zrobiłam wczoraj na obiad.
      Chętnie zjadłabym znów dzisiaj :)

      Usuń
    3. Super!! Cieszę się, że Ci smakowało! :)

      Usuń
  7. Och, pyszności! :D
    ja już czekam, aż u mnie się pojawią szparagi, na razie są , ale drogie strasznie :P
    Skorzystam z Twojego przepisu, ale też zrobię zupę krem ze szparagów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mogę poprosić o sprawdzony przepis? chętnie spróbuję :)

      Usuń
  8. Oj na pewno wypróbuję! Ja zielone to zazwyczaj na oliwie przesmażam aż takie zwiędnięte się zrobią i posypuję słonecznikiem. Ale to pesto musi być obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania - ugotowane krotko są jędrne i chrupiące - polecam :)

      Usuń
  9. Aniu zgłodniałam oglądając te zdjęcia :):):) Wygląda to przepysznie :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianka - polecam:) Wiesz, że ja lubię sobie ułatwiać życie - ten przepis jest na prawdę szybki :)

      Usuń
  10. Aniu , ale smakołyki nam tutaj pokazujesz:)))))))
    szparagi uwielbiam:) no i ten omlecik:))) samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - nie dość że smacznie to jeszcze zdrowo :) same plusy :)

      Usuń
  11. ojoj, pysznie się zapowiada:) Może i spróbuję i wreszcie przekonam się do szparagów ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonaj się przekonaj - są genialne w smaku :)

      Usuń
  12. Ja jakos nie mam przekonania do szparagów ale postaram się wypróbować Twój przepis...

    OdpowiedzUsuń
  13. Anula...alez smacznie u Ciebie!!

    Juz są!!!??Uwielbiam!!Lece kupic i mniam!!!

    Sciskam Cie kochana!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są są!!! Leć Kochana, bo grzech przegapić sezon :)

      Usuń
  14. A wiesz, że ja jakoś nigdy nie miałam okazji spróbować szparagów? Ogólnie są one u mnie trudno dostępne, a jak już się trafią to nie pierwszej świeżości. Ale to co pokazujesz aż mi pachnie przez monitor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę zachęcam do spróbowania:) Kiedy zjadłam je pierwszy raz od razu żałowałam, że tak późno się odważyłam - są na prawdę pyszne :)

      Usuń
  15. Zielone tez uwielbiam, w tym roku juz dwa razy robilam. Twoj przepis bardzo mnie zaintrygowal, z pewnoscia sprobuje :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko - zachęcam :) a jak Ty je przyrządzasz?

      Usuń
  16. Mniam ja jeszcze muszę trochę poczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm... sosy na bazie śmietany... aż ślinianki bardziej pracują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A wiesz, ze bez śmietany sos również jest bardzo smaczny - bardziej wyraźny :)

      Usuń
  18. O rany zgłodniałam, cudne fotki. pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi.

    OdpowiedzUsuń
  19. hej Aniu:) u mnie też dziś królują szparagi:) zapraszam do siebie:* ściskam Ciebie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglada apetycznie, ostatnio mam wielka ochote na szparagi i moze pokombinuje cos w ta strone :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka