Mini-ogródek dla każdego

by - maja 28, 2013

Nie każdy ma wielki ogród i możliwości stworzenia własnego warzywniaka. To moje niespełnione marzenie, ale nie powód do zmartwień. Przecież zawsze można znaleźć rozwiązanie - moim - jak pewnie wielu z Was - jest mini-ogródek w skrzyniach i donicach. 

W tym roku wykorzystałam terakotowe donice, stolik z Ikei oraz skrzynie - po cegiełkach i po winie :) 

W upolowanej niedawno na targu staroci dużej drewnianej skrzyni po winie posadziłam moja pierwszą sałatę baby - dziś będzie jej premiera na talerzu w towarzystwie świeżego łososia i młodych ziemniaczków z koperkiem:) 
Dodałam mały transfer dla zaakcentowania przeznaczenia skrzyni...Kiedy zniknie pierwszy plon mój mini-warzywnik dostanie jeszcze kółka...a potem znów go obsieję kolejna porcją zielonych witamin!




Powiem Wam, że ŻADNE zioła sklepowe nie dadzą takiego aromatu i koloru jak świeżo zaparzona mięta imbirowa z cytrynową melisą!
A próbowaliście posłodzić Wasze napoje stewią? Ja dodaję ją do koktajli i szejków, domowych lodów i orzeźwiającej lemoniady.



Pachnący aromatyczny rozmaryn do pieczonych ziemniaczków, złociste oregano do pizzy, ogródkowy cząber z twarożkiem z warzywami, pomidorki koktajlowe prosto z krzaczka z mozarellą i listkami bazylii, niedzielna jajecznica z własnym szczypiorkiem czy rosół z pietruszką z ogrodu...



Chciałabym, aby te smaki i aromaty moje dzieci wspomniały z nostalgią za kilkanaście, kilkadziesiąt lat...dlatego razem sadzimy i podlewamy nasze roślinki, a ja przemycam zioła do ich jadłospisu.

Te najczęściej zrywane przeze mnie zioła stoją tuż pod ręką na tarasie - w razie potrzeby stolik przenoszę po prostu do kuchni...Jest BARDZO praktyczny:)
Stolik pomocnik kupiony w ubiegłym roku przeszedł na razie przez etap zrywania starej olejnej farby i w stanie surowym czeka na kolejne prace - już wkrótce!





Nasz taras - już ubrany w woale - w tym roku przejdzie kolejną metamorfozę - mam ogromna nadzieję, że uda mi się uszyć wymarzone zasłony, a wkrótce rozgoszczą się tu nowe mebelki:)
To będzie bardzo pracowity rok, choć zamierzam też po prostu tu ODPOCZĄĆ!





Posadzone pod koniec zeszłego lata pod tarasem  rośliny rosną jak szalone - co ogromnie mnie cieszy!...już czekam kiedy róże i lawendy dodadzą tarasowi rumieńców...i chyba nie będę musiała długo czekać bo są już pąki!




Czy wiecie już GDZIE właśnie się wybieram??

Tak tak, ogród czeka na pielęgnację i pora już obsadzić kwiatami kolejne donice :) 

Do zobaczenia!!!


You May Also Like

36 comments

ETYKIETY