Wiankuję - czyli dalej przeganiamy zimę

by - marca 18, 2013

Prognozy pogody nie najciekawsze, zimno, minusowe temperatury w nocy przez najbliższe dwa tygodnie...

Czyli Wielkanoc pod pierzynką śniegu????

W moim domu zaroiło się w sobotę od kwiatów, mam irysy, bratki, krokusy, barwinka, jaśmin, świeże zioła, prymulki...Zdjęciami pochwalę się jutro, a dziś porcja wiankowania - pierwsze dwa wiosenne wianki za mną!

ale dopiero się rozkręcam :)



Pierwszy biały wianek ozdabia już wejściowe drzwi - trzeba mi tylko do donic przy wejściu posadzić jeszcze kolorowe bratki i zimy przez próg już nie wpuszczę!!!!!





Druga wersja - w wersji zdecydowanie bardziej naturalnej...Zaprasza wiosnę do kuchni i jadalni...





Nie mam takiej wprawy w wiankowaniu jak wiele z Was, ale raczkuję w temacie i już wiem, że to na prawdę odstresowujące zajęcie...pod warunkiem, że mamy dobry pistolet do kleju! :) Mój zastrajkował i czekają mnie kolejne zakupy :P




Jutro kolejne wianki - ozdoby już przygotowane, czekam na dostawę piórek do hurtowni..

a Wy lubicie ozdabiać domy wiankami?

Pozdrawiam cieplutko, choć za oknem hula lodowaty wiatr:)

Ana


You May Also Like

40 comments

ETYKIETY