Special Days 2013 i APEL DO WYSTAWCÓW!

by - marca 15, 2013

Pod taką nazwą odbywały się małe - towarzyszące Gardenii - targi wyposażenia wnętrz w Poznaniu. Oprowadziłam Was już wcześniej po drzewkach, kwiatkach i wiankach - teraz przyszedł czas na to co wnętrzarsko utalentowane Elfy lubią najbardziej :)

Dodatki do domów i ogrodów, cudownie wyposażone stoiska. Przyznam szczerze, że czułam się jak w raju, mocno oszołomiona  zachwycona, podekscytowana...Zdjęć napstrykałam mnóstwo, dziś pokażę Wam tylko cząstkę tego, co przywiozłam ze sobą na fotografiach, bo to co w głowie - jest nie do opisania...




Stoisko Belldeco zachwyciło mnie...kolorem ścian :) A potem już tylko ochy i achy!
Seria loftowa, mocno industrialna, metal, odrapane meble, skrzynie, metalowe regały i 
absolutny HIT - lampka na biurko! 
Ach....szkoda, że nie mogłam NICZEGO tam kupić - świadomość tego to była prawdziwa męczarnia!





Nie mogło zabraknąć świecidełek i posrebrzanych dekoracji - bardzo, ale to bardzo lubię je we wnętrzach. Przeplatały się z surowym starym drewnem i jak dla mnie - było to na prawdę udane połączenie!





Motywem przewodnim większości stoisk był zdecydowanie DRUT i czary z niego :) Sami powiedzcie - czy koronkowa wieża Eiffel'a nie kradnie i Waszego serca? Ja jestem pod jej ogromnym wrażeniem - a gabaryty też miała niczego sobie :)




Marokańskie latarenki - w każdym wymarzonym rozmiarze...ach...cuda!



Postarzane meble nadal cieszą się ogromna popularnością i zainteresowaniem klientów - no ale jak to ich nie kochać?




Było też ogrodowo - ja już oczyma wyobraźni widziałam tę damę w moim ogrodzie - wszak miejsce na rzeźbę nadal stoi puste....
Może czeka właśnie na NIĄ ?



I jeszcze tradycyjnie surowy len, wiklina, patynowane drewno...te materiały chyba nigdy nie wyjdą z mody.




I jakie wrażenia?

to na prawdę tylko niewielka część tego, co mogliśmy podziwiać na targach. 
Nie wszystkie stoiska wyraziły zgodę na robienie zdjęć i stąd mój apel do wystawców!

Rozumiem, że nie wyrażacie zgody na fotografowanie stoisk - macie do tego prawo. 
Rozumiem, że klient detaliczny to nie klient targowy. 

Ale nie umiem zrozumieć tego, że jest to komunikowane opryskliwym podniesionym tonem i gwałtownym machnięciem ręki wprost przed oczami fotografujących. 
Kultura osobista obowiązuje ZAWSZE i wobec KAŻDEGO, nie tylko wobec przedstawicieli wielkich firm z wypchanymi wizytownikami!

Zwłaszcza, że na żadnym stoisku nie wisiała wyraźna informacja, tablica o zakazie fotografii, a niektórzy wystawcy wręcz pokazywali co warto sfotografować.

I tak piękno jednego ze stoisk zostało przyćmione dwiema niezadowolonymi Paniami, którym najwyraźniej zwiedzający przeszkadzali... Tylko dlaczego zdecydowały się w takim razie na targi? To pozostanie dla mnie tajemnicą... A pierwsze wrażenie było na tyle niemiłe, że na to stoisko już nie wróciłam.

A można było - NA PRAWDĘ - nawet jeśli wystawca nie zgadzał się  na zdjęcia - powiedzieć o tym w sposób miły, a następnie kontynuować rozmowę, pokazać katalog, opowiedzieć o nowej kolekcji :) Byli i tacy - na szczęście :)

Ale dość już marudzenia :) 

Do zobaczenia wkrótce!


You May Also Like

31 comments

ETYKIETY