Powoli...

by - marca 28, 2013

Bardzo powoli szykuję się do nadchodzących Świąt...dziś po południu po domu zaczną rozchodzić się zapachy...pasztet, pieczona biała kiełbasa...jutro przyjdzie pora na mazurki...

Jutro też zasiądziemy do malowania pisanek i strojenia koszyczka wielkanocnego z Matusią i Antkiem...

W tym roku nie przystrajam domu zbyt mocno. Małe akcenty świąteczne już są, dziś dołączyła do nich cudna kartka od Ateny - Anetki! Kochana bardzo dziękuję! Zakochałam się w tym motywie kiedy tylko pokazałaś go u siebie! A teraz mam i ja! Karteczka od razu powędrowała w ramkę i jest piękna ozdobą salonu...



Jeszcze tylko uwijemy gniazdko dla pisanek i przesadzimy do donic kupione kwiaty... Tak. zdecydowanie symbolem nadchodzących dni są dla mnie świeże kwiaty, nic tak pięknie nie symbolizuje Wielkiej Nocy i budzącego się życia jak one...





Moja mała córeczka przeżyła wczoraj swój pierwszy występ z tatusiem - zaśpiewała piosenkę na wielkanocnym przedstawieniu w przedszkolu, a akompaniował jej na gitarze właśnie M :) Ogromna duma mnie rozpiera! 
Kiedy tak na nich patrzyłam to czułam jakbym fruwała nad ziemią - chyba przeżywałam to bardziej niż oni :)

A w nagrodę wszystkie przedszkolne dzielne dzieciaki dostały ode mnie wiosenne babeczki!




Wracam Kochani do miłych obowiązków, a Wam życzę spokojnych przygotowań, bez nerwów, stresu i pospiechu!


  






Wasza Ana

You May Also Like

30 comments

ETYKIETY