2013/01/08

W duchu Świąt raz jeszcze

I chyba ostatni raz tej zimy - nie oszukujmy się - choć choinka stać będzie aż wyłysieje, lampki pozostaną do wiosny, a w sercu wciąż swiąteczny czas - pora wrócić do rzeczywistości. Nowy Rok, nowe wyzwania, nowe siły...



Z tymi siłami to tak nie do końca w moim przypadku - po raz pierwszy w życiu dowiedziałam się co oznacza termin "Gorączka, która zwala z nóg". Dosłownie. W moim przypadku. Miałam ja koleżankę grypę, za szybko przeszłam z nią na Ty, śmiechy chichy, a to koleżanka sprowadziła sobie nieproszonych gości - czyli powikłania. I mam teraz za swoje, co by grypy następnym razem nie bagatelizować, a jeśli kiedykolwiek zacznę, niech mi się przypomni sądny dzień, kiedy mruganie zdawało się być nadludzkim wysiłkiem, bolesnym - dodam.

Ech, nie ma co się żalić nad sobą, będzie dobrze za dni parę, a teraz odpoczywam i nabieram sił. A dla Was obiecane OSTATNIE migawki świąteczne... na poprawę nastroju :)



To będą wspomnienia kulinarno - prezentowe, które w moim przypadku są ze sobą ściśle powiązane. W mojej rodzinie "po kądzieli" mamy od niedawna zwyczaj obdarowywania się w gronie dorosłych ręcznie robionymi drobiazgami i łakociami w miejsce "sklepowych". Szykowanie takich prezentów to czysta przyjemność, a jeszcze większa - ich dawanie!

Do słodkości do pałaszowania dołączyłam ręcznie szyte koszyczki z lnu i czerwonej kraciastej bawełny i drewniane ręcznie malowane tace z drewnianymi ptaszorami...






Wśród łakoci zaplanowanych na Te Święta pokusiłam się o różne rodzaje ciasteczek. Były tradycyjne lukrowane korzenne pierniczki, pierniczki-guziczki, były ciastka imbirowe z pieprzem, pierniczki warszawskie z razowego chleba i maślano-cytrynowe reniferki.





W słoiki zapakowałam orzechy w miodzie oraz konfiturę pomarańczową - do herbaty.




Jako, że prezenty przygotowywane były z myślą o tych, co lat 18 już mają - nie mogło zabraknąć domowych nalewek :) 
Była więc soczyście czerwone owocowe - Malinówka i Rumowa Wiśniówka, oraz Nalewka dyniowa i Cytrynówka o bajecznym słonecznym kolorze.




Bardzo lubię starannie zapakowane prezenty, dlatego w tym roku przejrzałam mnóstwo inspiracji i zdecydowałam się na szary pakowy papier z kolorowymi stemplami i pomponami dla dzieci i sweterkowymi wdziankami dla większych dzieci :) Do tego ręcznie robione zawieszki i voila !

O ile zawieszki udało się udokumentować to z prezentami było trudniej...ale jeden drobiazg zdążył na sesję...pamiętacie zdjęcie paczuszki w swetrze w moich inspiracjach?





Tym, którzy w Święta Bożego Narodzenia byli daleko składaliśmy życzenia listownie, udało mi się dotrzymać postanowienia i smsy zostały zastąpione słowem pisanym. Już zapomniałam jak wielką frajdą jest wypisywanie i wysyłanie świątecznych kart... Razem z jedną z kart pofrunęły też rękawiczki dla Al :) Jak tam testowanie?? :)




Bardzo polubiłam też rysowanie tagów - wkrótce motyw dziewczynek pojawi się na moim biurowym kalendarzu - jeszcze nad nim pracuję :)






Moja mama poprosiła mnie też o przygotowanie wianka na drzwi wejściowe domu i w ciągu pół godziny powstał taki skromny - choć jak dla mnie idealny -  duży świąteczny wieniec. Bazę kupiłam też sobie, ale nie zdążyłam jej ozdobić...nic straconego, przecież wkrótce Wielkanoc :)



Czujecie jeszcze aromaty Waszej świątecznej kuchni? Dla połechtania zmysłu smaku, węchu i wzroku...trochę pieczystego - czyli mój mięsny debiut kulinarny. Szynka w miodzie i pomarańczach, schab nadziewany orzechami i moja wariacja na temat kurczaka po tajsku:)



Życzę Wam, żeby to był wspaniały dzień, a przede wszystkim ZDROWY !! A sama zmykam zakosztować mleka z miodem, masłem i czosnkiem i pod kołderkę...(z drutami, żeby nie było, że taki leń ze mnie:P )

Paaaa !!!!

35 komentarzy :

  1. Aniu piękne i smaczne wspomnienia. Cudowne etykiety zrobiłaś. Ja robię na drutach mój pierwszy komin. Życzę zdrówka Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia dziękuję!! I jak zabawa z drutami? wciąga, prawda? :)

      Usuń
  2. sama rysujesz te piekne dziewczynki??

    Swietnie wygladaja te zawieszki!

    www.malachitt.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalenko - sama:) Sylwetkę dziewczynki zaczerpnęłam z głębin netu, a potem powolutku ją modyfikowałam do swoich potrzeb:) Niebawem odsłona kalendarza z ich udziałem :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne migaweczki!!! Dużo zdrówka zyczę:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się napracowałaś!!! zapraszam Cię Aniu na candy do mnie,myślę, że drobiazgi, które mam dla Was będą pasowały do Twoich wnętrz > Gosia z http://homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się pytam, gdzie jest sklep, w którym dokupujesz sobie czas na robienie takich cudowności, no gdzie? Bo ja bym chętnie tam się wybrała, zwłaszcza w tym tygodniu. Zdrówka życzę kochana. Ja też postękuję i lekko choruję, ale wolnego nie mogę sobie zrobić, "terminy gonią", jak ja nie cierpię tego wyrażenia! Dlatego odpoczywaj sobie i kuruj się, kuruj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Kochana, gdybym ja tylko sama ten sklep znalazła!!! Był jeden sposób - odkleić się od komputera na dni parę - dobrze mi to zrobiło :)
      I na prawdę - lepiej połóż się do łóżka choć na dwa-trzy dni! sama zbagatelizowałam wcześniej grypę i dostałam za to ostro po nosie!

      Usuń
  6. u mnie po świętach nie ma już prawie śladu :) smakowicie wyglądaję te łakocie :) a powiedz kochana miałaś może na blogu przepis na tę konfiture pomarańczową? szukam, szukam i nie mogę sie doszukać :/ a wygląda bardzo smakowicie...

    pozdrawiam,
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już szukam - była przed Świętami....
      O tu:)
      http://www.wymarzonydomani.blogspot.com/2012/12/jak-pachna-swieta.html

      Pozdraaaawiam!

      Usuń
  7. Pyszności;)u mnie słoiki i puszki już opróżnione z ciastek.A te naleweczki kuszące;)
    U nas też od pewnego czasu "obowiązuje"zwyczaj obdarowywania się prezentami własnej twórczości;)są oryginalne a błysk w oku osoby obdarowanej bezcenny;)
    Zdrówka więc życzę i miłego wtorku!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jeszcze mamy po parę sztuk ciasteczek zamkniętych w bombonierach...na niedzielne drugie śniadanie, bo od Nowego Roku wraca zasada - słodyczy TYLKO w niedzielę :)
      Prawda, że świadomość, że ktoś stworzył prezent specjalnie dla nad jest bezcenna?

      Usuń
  8. Śliczności !!!!!!!! Pyszności !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę !!!!!!!!!!!!
    Wszystko piękne, tacki, słoiczki, ciasteczka jak malowane. Prezenty bombowe. Brak mi słów, a właściwie nie brak tylko może miejsca zabraknąć jak zacznę wzdychać i achać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Zdrówka życzę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pysznie się u Ciebie zrobiło :) I tak świątecznie, że poczułam się prawie jak tuż przed Wigilią :) Świetny pomysł na prezenty, do tego wszystkie prześlicznie zapakowane :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! w takim razie cieszę się, że tchnęłam jeszcze ducha Świąt :)

      Usuń
  10. Aniu jejku na wstępie współczuję tej cholernej grypy i dużo zdrówka życzę, dochodź do siebie jak najszybciej! :)
    cieszę się, że jednak udało się wygrac z bloggerem, bo post i ilość fantastycznych zdjęć powala:)
    wszystko mi się podoba, wypieki, nalewki, smakołyki same i cieszą oczy bardzo:)
    bardzo podobają mi się Twoje szklane bomboniery i pierniczki jakie ładne wyszły - brawo:)
    ściskam cieplutko i dobrego dnia dla Ciebie kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oj grypy nie polecam nikomu :( wszystko przez tę niezdecydowaną jesienną pogodę... Z bloggerem wygrałam częściowo, bo jakoś ciężko mi się przyzwyczaić do chrome, ale pomyślimy co z tym fantem zrobić.
      Bomboniery to wypadkowa mojego zbieractwa, ze szpermarketów, sklepów, galerii internetowych i westwinga...

      Usuń
  11. Wow ale z Ciebie kreatywna dziewczyna :) Ile pyszności :)
    Wracaj do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko jest taaaakie piekne. Naprawde zrobilas to sama? To niech sie Perfekcyjna Pani Domu schowa i placze. Jestes niesamowita. Jak znajdujesz na to czas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam perfekcyjna :P W domu porządku nie ma, test białej rękawiczki oblałabym już w przedpokoju :P Ale jakoś mnie to nie stresuje zbytnio :)

      Usuń
  13. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia zycze :-)
    Twoje zdolnosci sa niesamowite ...pychota ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. zdrówka Kochana
    ale zrobiłaś ucztę i smaka
    taki superowe i zapakowane wszystko pieknie :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  15. o kurcze, uwielbiam takie wlasnoręcznie robione prezenty.. niestety ja musialam spasowac, bo trafiła się rodzinka niemęża, ktora uwielbia chiński kicz, więc nawet jak raz zapakowalam prezenty w szary papier plus koronki.. to sie dziwnie patrzyli... spasowalam po 5 latach, prezenty kupujemy na zamowienie pakujemy w gotowe torby i mam z glowy...
    a nalewki i inne wyroby rozdaje po prostu znajomym.. u ciebie wszystko pieknie wygląda.. :) kuruj sie, nas w tym roku trzyma w zdrowiu sok z kwiatow czarnego bzu, ktory dolewam do herbaty.. jak na razie ( odpukać) ani kataru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - to współczuję...ja nie lubię tych gotowych toreb - czasem ich używam, ale zawsze dodam kokardę czy wstążkę, czy ręcznie robiony karnecik albo zawieszkę...ale rozumiem Cię! Szkoda, że tak wyszło...ale jak sama mówisz - są jeszcze znajomi:) więc życzę mnóstwa znajomych o podobnych pasjach :)
      Sok z czarnego bzu zamierzam po raz pierwszy zrobić w tym roku - w tym celu zasadziłam sobie czarny bez w ogródku:) oby obrodził choć na jeden słoiczek :)

      Usuń
  16. Aniu moja Droga po pierwsze zycze duuuzo zdrowka!
    Po drugie ciesze sie ze moglam choc troszke poczuc Twoje swiata, teraz tak na spokojnie.
    Wlasnoreczne prezenty to jest to! A tagi ktore sama malujesz to jest mistrzostwo swiata, masz dobra reke :)))))
    I raz jeszcze dziekuje za karte z zyczeniami.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anetko - odpoczęłaś u mamy??:) Oj jak to miło usłyszeć, że moje malowidła się podobają:) Dziękuję!

      Usuń
  17. Tyle pokazałaś, że aż mi się znów świąt zachciało. Pięknie wszystko wygląda:)))
    Zdrówka życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu...dech mi zaparło jak zobaczyłam te prezenty....ja też się w tym roku postarałam-żeby tak naturalnie wyszło (no i prezent poducha cudna jak marzenie od Ciebie powędrowała do siostry) ale Twoje arcydzieła po prostu onieśmielają...i aż głupio się człowiek czuje że tak mało zrobił od siebie! :-)poza tym dlaczego to ma być koniec świat? u nas kolędy śpiewa się do 02.02 to też i choinka ma tak długo stać, więc czemu mamy się pozbywac tych przyjemności:-) ja dopiero teraz wyciągnęłam ksiązkę Nigella Swiątecznie i np. dziś zrobiłam ciasteczka gwiezdny pył i sałatkę z cykorii i granatu (polecam zresztą-pycha, ja dalej słucham Michaela B. Wham i B.Streisand-w światecznym klimacie bo przecież jeszcze mamy czas! po co się tej atmosfery pozbywać skoro jest na to czas:-)tymbardziej że dopiero teraz sypnęło białym puchem! tak więc dla wszystkich "wesołych Poświąt"!
    Aga z chlopakami:-)CAŁUJE:-) p.s proszę uważaj nawet ze zwykłym przeziębieniem i pij na czczo miód z cytryną przygotowany poprzedniego wieczoru.
    papa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aga, Aga, Aga - przeceniasz mnie :) ale to bardzo miłe:) A wiesz, że wczoraj z M po północy oglądaliśmy Nigellissimę świąteczna i robiła właśnie tę sałatę? Mam na nią smaka - namówię M na zakupy i zrobię w tygodniu...
      I masz rację!! Ja też nie umiem jeszcze zrezygnować z tej cudnej atmosfery - choć za oknem widok bardziej "londyński" - mgła i deszcz calutki dzień...
      Wesołych Poświąt w takim razie!!!!
      Buźka

      Usuń
  19. Szkoda ze nie naleze do twojej rodzinki, cudowne prezenty i apetyczne jedzonko

    OdpowiedzUsuń
  20. No bajka te wszystkie smakołyki. I co ja mam o tej porze zrobić, kiedy ślinka leci a ja nic słodkiego pod ręką nie mam. Zazdroszczę tym obdarowanym szczęśliwcom. Muszę tu jednak wspomnieć również o całej oprawie graficznej! Cudowne, wspaniałe,fantastyczne te wszystkie twoje etykietki, metki, tacki. Ech!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cuda!!! Przesliczne zdjecia a Twoje wyroby.. marzenie :-) Zdolna jestes :-) Duzo zdrowa zycze i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka