2012/06/20

Milczenie roślin



Jednostronna znajomość między mną a wami
rozwija się nie najgorzej.

Wiem co listek, co płatek, kłos, szyszka, łodyga,
i co się z wami dzieje w kwietniu, a co w grudniu.

Chociaż moja ciekawość jest bez wzajemności,
nad niektórymi schylam się specjalnie,
a ku niektórym z was zadzieram głowę.


Macie u mnie imiona:
klon, łopian, przylaszczka,
wrzos, jałowiec, jemioła, niezapominajka,
a ja u was żadnego.


Podróż nasza jest wspólna.
W czasie wspólnych podróży rozmawia się przecież,
wymienia się uwagi choćby o pogodzie,
albo o stacjach mijanych w rozpędzie.


Nie brakłoby tematów, bo łączy nas wiele.
Ta sama gwiazda trzyma nas w zasięgu.
Rzucamy cienie na tych samych prawach.
Próbujemy coś wiedzieć, każde na swój sposób,
a to, czego nie wiemy, to też podobieństwo.



Objaśnię jak potrafię, tylko zapytajcie:
co to takiego oglądać oczami,
po co serce mi bije
i czemu moje ciało nie zakorzenione.


Ale jak odpowiadać na niestawiane pytania,
jeśli w dodatku jest się kimś
tak bardzo dla was nikim.


Porośla, zagajniki, łąki i szuwary –
wszystko, co do was mówię, to monolog,
i nie wy go słuchacie.




Rozmowa z wami konieczna jest i niemożliwa.
Pilna w życiu pospiesznym
i odłożona na nigdy.



Wisława Szymborska, Widok z ziarnkiem piasku, Poznań 1996.






















2012/06/12

Młodej parze...

Po raz pierwszy zostałam poproszona o stworzenie prezentu dla Młodej Pary...

Poprosił mnie... mój mąż:)



Zostaliśmy zaproszeni na ślub i wesele przez Inę i Christiana, niestety ich uroczystość zbiegła się z zaplanowanymi i przygotowywanymi już drugimi urodzinami naszego Antosia. Jednak prezent powstał i pojechał do Nowożeńców...ciężarówką:)



Bardzo długo zastanawiałam się na tym co podarować Młodym i wreszcie wybór padł na elegancki komplet łazienkowy. Wiedzieliśmy, że Ina i Christian lubią nowoczesność, jednak postanowiłam przemycić w prezencie odrobinę klasyki poprzez ponadczasowe połaczenie kremu i czerni...



Deseczki pod wieszaki pomalowałam i polakierowalam na wysoki połysk i dodałam grafikę, wieszaki pomalowalam na czarno.



Ręczniki dostały bawełniane wstawki z haftowanymi czarną muliną imionami Pary Młodej i ozdobnym ornamentem (nie mogłam się oprzeć). Ina dostała kobiecą wstążkę w groszki, Christian klasyczną męską i czarną:)


Mam nadzieję, że i wam spodobal się moj pomysł na prezent, może też wykonacie taki dla Waszych znajomych, rodziny?
A może macie jakieś ciekawe pomysly na inne prezenty - inspiracje zawsze mile widziane:)

Pozdrawiam Was cieplutko i wracam ... do ogrodu:)

2012/06/08

3, 2, 1....

Zaczęło się:)



Wszystkim kibicom i fanom życzę samych chwil zadowolenia i szczęścia.

Niech się niesie po stadionach, strefach kibica i domostwach głośne "Dziekujemy" (zamiast "nic się nie stało":P)

Niech będzie to Święto Sportu, bez podtekstów, polityki i propagandy, cieszmy się ciekawą imprezą, kibicujmy naszym, krzyczmy, trąbmy:)

Niech to będzie pretekst do spotkań z przyjaciółmi, rodziną, grillowania, zabawy i ruchu!

Zagorzałym kibicom polecam kubek melisy przed dzisiejszym meczem, mniej zestresowani mogą sobie pozwolić na piwo

BAWMY SIĘ!!!!




(A niezainteresowani też niech mają coś dla siebie - choćby podarowany czas na własne zajęcia i aktywności, ulubioną książkę, spacer, rower, sen)...

Do zobaczenia PO MECZU, a tymczasem lecę przygotwać domową strefę kibica:)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka