W blasku

by - grudnia 15, 2012

Dom nasz jest teraz  jak strojna panna, przed balem, co mierzy stroje i w lustrze się przegląda. Dziś w srebrze, bieli, ubrana w to, co las nam daje w darze...



Kiedy wieczorami, po dniu pracy siadam z kubkiem gorącej herbaty mogę odetchnąć. I mogę tak siedzieć i czekać - to czekanie jest najpiękniejsze, aż żal, ze to jeszcze tylko tydzień, że czas teraz przyspieszy i będzie gnał i nie pozwoli nacieszyć się chwilą.
Więc chwilo trwaj!! Kto usiądzie ze mną wieczorem?


 
 


Wszędzie panoszą się lampki, gwiazdki, sopelki, błyszczące świeczniki, szyszki... czuję się trochę jak w bajce...w mojej bajce:)


  
 


Okna już umyte (co przy temperaturze - 10 nie było najłatwiejsze), ciemne ciężkie zasłony zastapiłam delikatnymi białymi woalami - od razu zrobiło się jasno i odświętnie... Białe duże latarenki zakupione w Westwing wieczorami migoczą blaskiem świec.


 
 



Ale najbardziej cieszy mnie TO CUDO!!! Nie mogę się napatrzeć - dzięki Westwing stałam się posiadaczką lampy naftowej, ale jakiej!!!! Sami zobaczcie!!!



 
 


Nawet nie paląc się roztacza wokół taki cudowny ciepły blask, to był zdecydowanie mój najlepszy zakup:)
Paczka, która do mnie przyszła kryła w sobie coś jeszcze oprócz latarenki i lampy...ale o tym będzie w poście kuchennym :)

Macie ochotę na więcej błyskotek? Zaglądnijcie TUTAJ :) 

W ten weekend DARMOWA DOSTAWA!!




Miłego weekendu Kochani i w farworze przygotowań znajdźcie chwilę na to, żeby po prostu CIESZYĆ się tym pięknym czasem:) Tego Wam i sobie życzę:)


 



You May Also Like

37 comments

ETYKIETY