Zawsze black & white

by - listopada 26, 2012

Juz juz, tuż tuż...ostatni kąt mojej pracowni prawie prawie skończony, jeszcze dużo porządków, ostatnie prace z wiertarką, tudzież wkrętarką (Kochanie, ja wiem, że bez Ciebie to by się nie udało:) ), a potem układanie, segregowanie, opisywanie.



I jak w tytule - dużo będzie tu bieli przeplatanej czernią i drewnem, a 90% z tego to czysty recycling:). Ach, to zabrzmi potwornie nieskromnie, ale dumna jestem ogromnie z tego, jak zmienił sie ten pokój. a jeszcze większą duma napawa mnie fakt, że wszystkie prace wykonaliśmy sami! Cięłam, szlifowałam, wyrzynałam, malowałam, lakierowałam, przykręcałam, M służył zawsze pomocną dłonią (wyposażoną w wiertarko-wkrętarkę rzecz jasna!).


Stara drewniana puszka po kawie

Jeszcze ostatnie szlify i pozostanie czysta przyjemność pracy...(hm...to jeszcze przydalby sie remont garażu:P)...

Mała "zajawka" zmian w kącie biurowo-komputerowym....
Nawet kartka pozostała z malowania zawiasów wpasowała sie idealnie w styl i wisi nad biurkiem:)




I kilka rzeczy STĄD, które chętnie przygarnęłabym do domu :)



Lampa White Light SOTTO LUCE, stół Manchester, Komoda White Maps SELETTI, Lampa Luce Arancione, Zeastaw Glencheck MAXWELL & WILLIAMS


Miłego tygodnia Kochani, a już w tym tygodniu sklepikowa dostawa!!!:)



You May Also Like

24 comments

ETYKIETY