Jesień plecień...

by - października 30, 2012

...bo przeplata, trochę zimy trochę lata....

Dziś zwariowany dzień, bo korzystając z pierwszego śniegu biegałam po ogrodzie z moimi robótkami i pracami pstrykając zdjęcia do sklepiku:) Juz tuż tuż, kończę pierwszą partię, pomysły na kolejne rzeczy kłębią się w głowie, spisuję je, zbieram inspiracje....powiem wam tylko, że będzie przytulnie, ciepło, naturalnie...w sam raz na sezon jesień-zima! Och, mam tyle pomysłów! I tylko dwie ręce:)

A sezon uważam za otwarty wraz z pierwszym śniegiem:)


moje leśne lupy doczekaly się swojej prywatnej sesji...mech, gałęzie...orzechy  od zaprzyjaźnionej duszyczki...cały wór orzechów:) I lampioniki-dynie, które pierwotnie były wścieklopomarańczowe, teraz oblekly się pastelową bielą ...i śnieg...


Jeszcze malutka prośba do Was...o mały głosik- ocenę w fotograficznym konkursie Werandy...oczywiście, jesli tylko podoba Wam się moja jesień:)

Głosować może cie TUTAJ

Pozdrawiam cieplutko i wracam do maszyny:)

You May Also Like

25 comments

ETYKIETY