2012/08/29

W prezencie...

Każdy kto choć raz podarował prezent wie, jak ogromna radość mozna z tego czerpać:)

Uwielbiam obserwować obdarowanego, błysk w oku, niecierpliwe palce, uśmiech....

Czasem prezenty są symboliczne, czasem okazałe, ale radość z ich dawania zawsze tak samo wielka...tym większa, kiedy prezent zrobiony jest własnoręcznie...

Słowa są zbędne. Mam nadzieję, że tak samo jak ja lubię tworzyć i dawać prezenty tak samo lubią je otrzymywać obdarowani - ten ledwo uchwytny błysk w oku to największy komplement:)

Komplet haftowanych ręczników poleciał daleko daleko na północ, do kraju, w którym dzień może trwać pół roku...i w którym polsko-fińskie młode małżeństwo - Sirja i Sławek - mości swoje gniazdko.







Wieszaczek ze zrecyklingowanej deseczki powędrował do Przeuroczej "sąsiadki" przy okazji  naszego pierwszego spotkania po wielomiesięcznej znajomości w sieci.
Nareszcie udało nam się spotkać, a ja miałam okazję podziwiać wspaniały ogród Marty - Arcobaleno, którą dobrze znacie z bloga Dzień za Dniem, a który pod wpływem chwili zmienił się w Dolinę Tęczy:) Kolejna część sagi o Ani z Wyspy Św. Edwarda w tytule bloga!!!!



Różowe kokardki to takie maluśkie broszki dla Wiktorii i Julci - przeuroczych córeczek Marty:)



Sami zobaczcie jak kolorowo i pięknie jest w Tęczowym Ogrodzie - zawsze będę tam wracać myślami w pochmurne dni, przy gorszym nastroju...to jak koloroterapia!!!





Tymczasem cieszę się już na kolejne spotkanie z Martą:)

Jeśli już mówimy o prezentach to muszę pochwalić się pięknym zestawem jaki otrzymałam od Marty - widzicie te cudne malutkie NATURALNIE nadgryzione zębem czasu doniczki! Jestem zakochana w nich bez pamięci:)



A na koniec nasza wspólna fotka - niestety tylko jedna, bo zapomniałam naładowac baterii w aparacie (ale faux pas!)...




Do miłego Kochani

Wasza Ana

25 komentarzy :

  1. Śliczne ręczniki i śliczne wieszaki , doniczki takie lubię :)
    a kolory na nadchodzący czas się przydadzą :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj przydadzą się na późnojesienne wieczory i krotkie szare zimowe dni...a może w tym roku będą białe???:)

      Usuń
  2. Piękności :)
    Zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada, już daaawno stoję w ogonku licząc na łut szczęścia:)

      Usuń
  3. Ręczniki są cudowne. Sama chciałabym takie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie dziergane reczniki z inicjalami.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania! Jak wpadłam w wir pracy to ogarnąć się nie mogę ! Jeszcze mamy problemy ze sprzętem komputerowo-drukarkowym - wrrrr! Ale spotkanie na pewno, na pewno, tylko dam znać kiedy, ok???
    Wieszaczek zawisł w końcu na tarasie ;) Będę sobie na nim wieszać susz - o! :) A Kokardeczki zdobią już roletę w pokoiku dziewczynek :) Cudne prezenty - dziękuję !
    Te Twoje ręczniki- bajka - wyższa szkoła jazdy ! :)
    Pozdrawiam i dziękuję za natchnienie do wymarzonej nazwy bloga :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, koniecznie daj znać kiedy! Oby jak najszybciej, bo trzeba się nagadać trochę:) U mnie też gorący okres, trwają ostatnie przygotowania żłobkowo-przedszkolne, a tu jeszcze ogród, przetwory, terminy gonia:) Ale ja lubię ten kołowrotek...
      Niech blog spełnia marzenia - z taką "patronką" to mus:)
      Cieszę się, że wieszaczek przyda się w ogrodzie - z ta myślą powstał:)

      Usuń
  6. Aniu, zakochana jestem w tych ręcznikach!!!! :) Przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* Jak przygotowania do TEGO dnia??:)

      Usuń
  7. Zgrany duet z Was dziewczyny ;) /swoją drogą uwielbiam kiedy ktoś (komu dałam prezent) otwiera go i pojawia się ten bezcenny uśmiech na twarzy ! lubię również sama otwierać paczuszki ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  8. kolejne ręczniki:)super , juz wcześniej mnie zainspirowałaś ale nadal szukam tkaniny do haftu, ktora nadawalaby sie do naszycia:)swietnie wyszlaś na zdjeciu:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja tym razem postawiłam na gotową tasmę kanwową do haftu z wykończonymi brzegami - i co najwaznejsze - nareszcie znalazłam taką z drobnymi oczkami:) polecam!:)

      Usuń
  9. Reczniki sliczne, wystarczy troche posiedziec nad haftem i jaki swietny prezent, prawda?
    Ogrodowe zdjecia jak zawsze sliczne i tak ta malenka doniczka jest slodka tez takie lubie.
    usciski

    ps:Tak Aniu masz racje ostatnio jestesmy na tym samym etapie spelniania marzen;) oby passa trwala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda Anetko, prawda! I jak ja lubię to wieczorne haftowanie:)
      Mam nadzieję, że dobra passa będzie trwała dla nas obu i wszystrkich dobrych duszyczek dookoła:)

      Usuń
  10. wspaniałe doniczki, uwielbiam takie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam robić prezenciki. To sprawia mi wiele przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne te ręczniki!
    tylko aż żal ich używać:-))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olcia, jak żal to moga sobie wisieć dla ozdoby, albo leżeć na półeczce w łazience:)

      Usuń
  13. Świetne są takie sąsiedzkie przyjaźnie. Super wyglądacie razem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sympatyczne z Was dziewczyny....A prezenty podarowałaś sliczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu śliczne te ręczniki:)
    A znajomości i spotkania z sieci w realu są świetne, ja wczoraj gościłam się u Anuli_Wn:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Oj przeczytałam już o spotkaniu z Anulą - to jest anioł nie kobieta:) Sama nie mogę się doczekać na wspólne ploteczki znowu:)

      Usuń
  16. Ręczniki po prostu boskie!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka