Ogrodowy zawrót głowy

by - maja 11, 2012



Zaczęło się na dobre Kochani, ogród - jak rok temu - wchłonął mnie i mój czas całkowicie. Znów myślę gdzie sadzić, jak ułożyć, co przekopać, co kupić...Czasem nawet dobre rozwiązania znajdują się w moich ...snach:) Tak tak, ogród nawet mi się śni ostatnio!



Wbrew pozorom ogród ani trochę nie jest skończony, czuję się zobligowana by to powiedzieć czytając Wasze miłe komentarze. Wiele rabat czeka na obsadzenie, nie jest wcale tak ślicznie i poukładanie  - ale ponieważ bałaganem nie ma się co chwalić zdjęcia robię tym ładniejszym fragmentom. A jestem z nich ogromnie dumna - powiem nieskromnie - bo tworzymy je sami, według moich projektów i eksperymentów (nie zawsze udanych - czego akutkiem jest przesadzanie:P).







W tym roku zdecydowałam się na delikatne kolory, zgaszony róż, niebieskości we wszystkich odcieniach i biel...tak wyglądają skrzynki i doniczki...powstaje też moje małe herbarium...




Miło jest już posiedzieć na ławeczce, kiedy zaczynają kwitnąć pelargonie, petunie, róże rosną w oczach...







Zapraszam na króciutki spacer wokół domu...

Kocham wiosnę za to, że mogę oserwowac jak wszystko budzi się do życia, kwiaty wyciągają główki do slońca, liście zielenią się, trawy stoją na baczność, kolory z dnia na dzień zaskakują...











I jeszcze małe sprostowanie - bo mój mąż poczuł się poszkodowany z powodu ostatniego ogrodowego posta:) Kochanie, obwieszczam wszem i wobec, że to Ty właśnie Ty wypatrzyłeś, zakupiłeś oraz zlożyłeś stół tarasowy - przy wielkim entuzjazmie swojej ukochanej żony, ktora tenże stół lekko zliftingowała w tak zwanym międzyczasie:) To rzecz istotna, gdyż mąż mój - jak sam zauważył - raczej nie angażuje się w zakupy oraz wyszukiwanie mebli pozostawiając to zadanie mnie...


Życzę Wam wszystkim miłego weekendu, pięknej pogody i wypoczynku, a ja zmykam do ogrodu:)



You May Also Like

37 comments

ETYKIETY