2012/01/13

Więcej światła!

Czy Wy też cierpicie na brak światła?


Krótkie dni sprzyjają tylko moim Kalanchoe....zdecydowanie mnie służą mnie samej, wpędzając mnie w nastroje lekko depresyjne. Potrzebuję odrobiny więcej światła!



Stąd pomysł na rozbieloną sesję z udziałem wygranych u Janki misternych pachnących serduszek (och gdybyście mogli poczuć ich cudowny zapach!) i nowo powstałej broszki - kwiatka - w asyście korali...


Janeczko - ogromną radość sprawiły mi te maleństwa !





A jak Wy radzicie sobie z ponurą aurą?

Ja mam jeden, a w zasadzie dwa ogromne powody, by nie dać się chandrze:)


                                                             Do zobaczenia wkrótce!
                                                                             Ania

18 komentarzy :

  1. Aniu - u mnie dziś słonko - wysłać je do Ciebie? Daleko nie ma - powinno się zgodzić :)
    Pozdrawiam !

    P.S. Śliczne drobiazgi ale Maluszki przebijają wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta dzięki:) nie wiem jakie masz chody tam w górze, ale udało się:) jest słonko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. omg..no ja cierpie na brak ogromnie:)dobrze,ze umiescialas takie zdjecia,od razu mi lepiej...a te broszki...ojej ,przpiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dwa prawie podobne powody, żeby nie mieć depresji zimowej ;) U mnie dzisiaj słonko, ale mrozik powrócił. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzień staje się coraz dłuższy, więc już niedługo i wiosna zastuka w okna.. =] oby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie dziś słonka promienie przedziały się przez chmury...ja w tym roku jakoś nie mam czasu na chandrę!Buziaki:)

      Usuń
  6. Pogoda zdecydowac się nie może :) i czlowiek nie wie w końcu czy to zima czy wiosna. Dziś stawiałam na zime, Popruszyło śniegiem, ale słońce które przebiło się przez chmury roztopiło wszystko. Choć krótko pokazywało się to i tak od razu człowiek poczuł się lepiej. Pozdrawiam i życze dużo słońca. Chociaż Ty masz nawet dwa takie słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paskudnie jesienna pogoda za oknem sprzyja przygnębieniu. Ja też mam "dwa ważne powody",a nawet trzy licząc męża, aby nie dać się chandrze :-)
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje zdjątka nastrajają bardzo pozytywnie!!!
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. Npo wlasnie, potrzebuje wiecej swiatla jak Ty! Jeszcze troche, styczen wlasnie taki dziwny jest a w tym roku to ju wogole.

    Trzymaj sie cieplo, piekne foty!

    Pozdrawiam
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Aniu.Dzisiaj przypadkiem znalazlam Twoj blog.Ladnie tu u Ciebie.Zostaje na dluzej .Dzieciaczki przeslodkie.Pozdrawiam I zapraszam do mnie http://kochamiszyje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Monia - cieszę się, że mnie odwiedziłaś. Zapraszam częściej i już pędzę do ciebie:)

    Dagi - ten styczeń to jakieś nieporozumienie:P

    Aagaa - dzięki, taki był zamiar - sama siebie z chandry wyciagam:)

    Marysiu - no tak tak:) Mąż do trzeci powód:)

    JuWika - oj jak ja nie luię takich wahań pogody...u nas też słonko, a potem grad:(

    Foxy, Aga, Wygnanko - dzięki za budujące komentarze - też czeka na wiosnę z utęsknieniem!:)

    ABily - no z Twoich ust usłyszeć, że broszki ładne to największy komplement jaki może mnie spotkac - bo Ty robisz prawdziwe cudeńka:) Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, ja zdecydowanie jestem światłolubna... WIęcej mocy świetlnej mi potrzeba, zwłaszcza teraz. Za dużo tej szarości... Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie dzis piekne slonko i jeszcze jest jasno wiec w dobry nastroj mnie to wprowadzilo.
    Piekne zdjecia, buzka dla szkrabow!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten post jest wprost dla mnie...mieszkam na poddaszu, wiem ma to swój urok ale na nadmiar okien nie narzekam, także niestety oprócz szarości w pogodzie również w domu brak mi światła...Pozdrawiam...jaśniutko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anulek...masz super sposób na chandrę!!!!!!!!!!
    Cuda Twoje maluchy!!

    A prezenciki misterne i kobietkowe!!

    Pozdrawiam pięknie i dzięki ,że wkleiłaś muzę w ostatnim poście...kocham ten kawałaek a terz chodzi za cała moja rodziną...mój starszy synek ,początkujący zapalony gitarzysta,po dziadku i tatusiu,wdychał...łał,ach i ech jak mu puściłam i juz planuje z tata i dziadkiem tak zagrac!!:):)

    Ściskam ciepło,miłego wieczoru niedzielnego!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - no to może jak męska linia rodziny się zgra to wstaw filmik! Uwielbiam rodzinne granie:)

      Usuń
  16. Piękna sesja!! ja też cierpię na brak słońca. Tak pięknie przechodzą promienie przez biały materiał gładkich firanek, kocham ten stan zwłaszcza w weekendy gdy można włączyć ulubioną muzykę i wypić smaczną herbatę... totalny odlot ta biel

    Pozdrawiam i będę tu za tą biel zaglądać :)
    Zapraszam i do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka