Reniferomania

by - grudnia 12, 2011

To jest zdecydowanie choroba zakaźna - Reniferomania:) Coraz to nowe renifery zamieszkują w moim domu i chyba nie mam ich dość, to takie wdzięczne zwierzaki, pasują wszędzie i tworza taką magiczną zimową aurę wokół siebie...Też myślicie podobnie??:)



Duzo szyję w ostatnich dniach, choć efekty malo spektakularne ilościowo - większość czasu pochłania swiąteczny obrus, który (nareszcie!!) zaczyna przypominać obrus.

W tak zwanym międzyczasie powstał lniano-kraciasty bieznik...


W jednym czasie przyfrunął do mnie Mikołajkowy reniferowy prezent-cukierek od Al (koniecznie zajrzyjcie jakie Czary z Drewna robi ta dziewczyna!!), a ja przytargalam ze sklepu drugiego zwierzaka do towarzystwa:)





Z szyciowych produktów ubocznych powstał nowy fartuszek dla mojej malej dzielnej kucharki - choc zupełnie w nieświątecznych kolorach - wszak pichcimy nie tylko w Święta:)



Na sesję w sprzyjającym świetle oczekują poduchy...a ja marzę już troszkę o chwili oddechu, bo znów narzuciłam sobie chyba zbyt duże tempo...

Miłego tygodnia i znajdźcie czas na odpoczynek w tej świątecznej krzątaninie!!:)

You May Also Like

22 comments

ETYKIETY