Na początku był chaos...

by - grudnia 21, 2011

A ja staram się go uporządkować, zdjęć masa, pracy ogrom, czasu jak na lekarstwo...czyli święta tuż tuż:)
wybaczcie nikła i ubogą zawartość slowną dzisiejszego posta, ale gonię do obowiązków i przyjemności, a z Wami podzielę się fotorelacją:)


Poduchy nareszcie doczekaly się sesji, choć nie doczekały się dziennego światła - wybaczcie :) W rolach głównych misiowe i "wilcze" futerko, wełna i włóczka osobiście dziergana w skandynawskie motywy.
Antoś uwielbia się do nich przytulać:)







Do zdjęć pozuje też nowy nabytek ze "stodoły", czyli moj wymarzony ikeowy fotel bujany, ktory po Nowym roku będzie służył w Matusinym pokoju:) Dzieciaki za nim przepadają...



I na koniec takie małe świąteczne ozdobniki...




Prace plastyczne z klejem na gorąco:)



Do zobaczenia jutro, będzie post lekko kuchenny:)
I miłej pracy!


PS. PADA ŚNIEG!!!!!!!!!!!!!!!!!

You May Also Like

27 comments

ETYKIETY