2011/12/14

Krok po kroczku...

"Krok po kroku, krok po kroczku

Najpiękniejsze w całym roczku
Idą święta, idą święta..."


Czy wam też w przygotowaniach świątecznych towarzyszy ulubione radio?
Moje gra w kuchni, a Trójkowe audycje to jeden z najważniejszych moich czasoumilaczy w trakcie pichcenia, a teraz duuuzo czasu spędzam w ten sposób:) Dlatego i w kuchni - przy akompaniamencie "Karpia" pojawiła się kropla czerwieni i zapach lasu....



Maa zmiana dekoracji na kuchennym parapecie - czerwoności przeprowadziły się na okap:)


W całym domu unosi się dziś zapach pierników, ktore teraz grzecznie czekają na lukier. W lodówce od kilku dni dojrzewa ciasto na bakaliowe pierniczki, a w puszce na kuchennym blacie zamknięte 2 kg bakalii w rumie i brandy - które juz niedługo wylądują w tradycyjnym bakaliowym cieście Bożonarodzeniowym...

Ach...Święta.....



Pokusiłam się o zrobienie domowej przyprawy do piernika i powiem Wam,, że TO JEST TO!!!! Ten zapach, kolor, drobinki pieprzu kręcące w nosie i imbiru szczypiącego w język! Moje pierniczki są teraz bardzo aromatyczne i lekko pieprzne....mniam:)



DOMOWA PRZYPRAWA DO PIERNIKA

•50 g kory cynamonu

•20 g suszonego imbiru
•15 g goździków, całych
•15 g wyłuskanych ziaren kardamonu
•10 g gałki muszkatołowej
•10 g ziela angielskiego
•10 g czarnego pieprzu*
•5 g ziarenek anyżu wyłuskanych z gwiazdek (niekoniecznie, nie wszystkim smakuje,ja nie dałam)

Wszystkie składniki zmielić w maszynce do mielenia kawy (najlepiej), zetrzeć na specjalnej drobnej tarce lub utłuc w moździerzu. Wymieszać.
Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, chronić przed słońcem. Przyprawa jest bardzo aromatyczna i dość pieprzna (można zmniejszyć ilość pieprzu).


Na 1 kg mąki przeciętnie należy dawać około 3 - 4 łyżek przyprawy, w zależności od upodobań.

* polecam dodać mniej, przyprawa jest dość ostra (ja dałam ok 7-8 g, jest super!)"


(Przepis oczywiście z "Moich Wypieków")


Remont w pokoju Matusi jeszcze trwa, a czas goni niemiłosiernie. "Korzystając" z remontowego bałaganu nabałaganiliśmy i w salonie, czego efektem jest nowy "lokator":)


ciekawe co na to Feng-shui?? :))))))

Miłego wieczoru!!





23 komentarze :

  1. Oczywiście, że słuchamy przy pichceniu, ja akurat Radia Kolor :)
    Piękne te Twoje renifery!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie i z klimatem ...renifery urocze.

    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w kuchni nie slucham radia, ale kiedy cos maluje, albo odnawiam meble, to zawsze obok mnie gra jakas muza:) Alez u Ciebie piekne, swiateczne klimaty!
    Dziekuje z calego serca za przepis do przyprawy, juz dlugo go szukalam:)
    Sciskam Cie, Aniu i zapraszam naa ciekawe candy do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. No radio musi byc... A ja slucham Radia ZET z internetu i bardzo jestem z tego dumna, ze moge go "lapac" w Niemczech. :)
    Piekne klimaty u Ciebie a kucharzysz juz cala para!

    Pozdrawiam
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiło się bardzo klimatycznie :) Śliczne ozdoby

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani kochana, jakie klimaty chyba czas zabrac sie za dekorowanie ;)))! pięknie u Ciebie i czuję juz zapach tej przyprawy :)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Wasze nastrojowe mieszkanie:)Rogasie są śliczne a ta kropla czerwieni idealnie pauje do pozostalych dekoracji:)No i lustro, nie powiem,ze nie zazdroszczę:)swietne sa te swiatelka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klimacik wyczarowałaś pierwszorzędny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę że i u Ciebie goszczą reniferki;) Pięknie i bardzo klimatycznie szykujesz Wasz domek do Świąt;)))
    Ściskam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Renifery świetne, ależ ja lubię te wszystkie przygotowania :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten czas oczekiwania na świeta, to krzątanie sie w kuchni, ostatnie porządki, zapach ciasta.
    Cudowny czas

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie niestety w ogóle nie widać żadnych przygotowań do świąt, nawet porządki leżą odłogiem :(
    piękne Twoje ozdoby
    lustro wg fengszuji nie powinno wisieć na przeciwko okien i drzwi bo odbija dobrą energię, która do nas wchodzi - tyle wiem, o innych przesłankach nic ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne dekoracje świąteczne.Zieleń wyszła tak soczyście i swieżo...

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak Aniu czuc u Ciebie swiata, w dekoracjach jest swietnie, no i jak piszesz o tych pierniczkach, zapachach- rozmarzyc sie mozna.
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie przeważnie też gości trójka albo chilizet. Aniu, miło się zagląda do Twojego Wymarzonego Domu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aneczko, jak u Ciebie ślicznie :)))
    Domek prezentuje się pięknie, a te reniferki, zakochałam sie w nich od pierwszego wejrzenia:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. urocze przygotowania do świąt a ta przyprawą to pachnie aż u mnie!Fajnie że Stargard nie daleko Szczecina w końcu jakaś blogowa dusza jest tak blisko!:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie co najwyżej żywicą pachnie, ale z desek a nie z choinki... może w przyszłym tygodniu się odkuję przed świątecznie :)

    Ślicznie u Ciebie, a zdjęcie z lustrem jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie u Ciebie i czuć, że Świętaj już tuż tuż:D
    Klimatycznie:)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak! Taka przyprawa obudzi każdy piernik, każde ciasteczka :-) Świetny mix przypraw! Robię bardzo podobną.
    Pozdrawiam ciepło na ten świąteczny czas.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale piękne dekoracje:))i dzięki za ten przepis, przyda się:))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka