Adwent i dekoracje świateczne

by - listopada 28, 2011

Nie doceniałam do niedawna roli Adwentu - ot taki sobie czas na świąteczną krzątaninę...nic szczególnego.



A to przecież czas zadumy, radosnego oczekiwania, ale też wyciszenia, przygotowania się do Bożego Narodzenia nie tylko zewnętrznie - strojąc dom, ale przede wszystkim duchowo...W tym roku po raz pierwszy mam adwentowe postanowienie, świadomie podjete i zamierzam wytrwać w nim przez nadchodzące cztery tygodnie...


Nie zapominam przy tym o dekoracjach, o nie. Nie dotrwałam do 1. grudnia i pierwsze ozdoby już cieszą w domu...jak ja kocham ten czas!

Do przeróbkowych cudaków dołączyły adwentowy mini-świecznik i zegar - oczywiście ze szper-marketu za przysłowiowe grosze, a raczej złotówki. Dwie:)




Wystarczylo trochę białej farby, materiałów i drewnianych ozdób i dekoracje w duchu nadchodzących Świąt gotowe...


"Właściwy" adwentowy stroik w kolejnym poście, dziś migawki z salonu i kuchni...


coraz bliżej Święta, coraz blizej Święta...:)







Dzięki uroczej książce Beaty Lipov z Lawendowego Domu i unas zagościł wieniec z popcornu - pieczołowicie przygotowany i podjadany przez Matusię:)




Stara spatynowana forma do babki też poslużyła za podręczny swiecznik...



Miłego tygodnia i ciepłego pełnego refleksji czasu Adwentu!




You May Also Like

18 comments

ETYKIETY