Słońce zamykam w słoiki...

by - września 07, 2011

... i mam nadzieję cieszyć się nim w dłuugie zimowe wieczory....

W garnku pyrkają cichutko brzoskwinie, a w mojej zaimprowizowanej spiżarce przybywa słoików, sloiczków i słojów całkiem pokaźnych...




Przetwarzam. Wszystko. Szczęsciem moim jest pewna przemiła Pani Kamila, która obdarowała mnie swojskimi warzywami i owocami z właśnych pól i grządek. Są ogórki, buraczki, gruszki, brzoskwinie, cukinia, czerwona kapusta...i worek przepysznych ziemniaków:)



Po eksperymentach w minionym roku dziś bardziej doceniam tradycyjną kuchnię, nie zabrakło więc tartych buraczków, kiszonych ogórków (tartych i w całości), suszonych pomidorów, soku pomidorowego czy konfitury i syropu z truskawek.



Choć na półce znalazł się też przepyszny sos salsa (oj wyrzućcie te Uncle Bensy do kosza!!), dżemy z cukinii i gruszek czy bananów i kiwi... Tym razem stawiam nie tylko na na nasze ulubione słodkie smaki i mam bardzo ambitny plan ułatwiania sobie gotowania obiadów zimową porą...



Sałatka z buraczków? proszę bardzo - dodam poszatkowaną cebulkę i jest na zimno, podgrzeję na masełku - i są buraczki na ciepło:) Prawda, że łatwo, szybko i przyjemnie??

Od czasu do czasu dopieszczę też rodzinkę, kolacja w 20 minut? Ciepłe razowe scones, malinki z twarożkiem i kubek gorącego kakao:)



Wracam do obowiązków, a Wam życzę wszystkiego najsmaczniejszego!!! Słodkiego miłego życia:)

You May Also Like

8 comments

ETYKIETY