Na plażę...

by - lipca 15, 2011

Każda szanująca się mama wybierając się na plażę z dwójką maluchów nie omieszka zabrać ze sobą torby.
Torby plażowej.
Wielkiej torby plażowej.

Wielkiej torby plażowej, w której zmieści się wszystko.
No prawie wszystko:)



A co jesli mama nie posiada takowej?

Szyje ją sobie sama:)
Z potrzeby chwili. Dziś. Przed południem:)






Torbiszon powstał z cudownego materiału, którego szczęśliwą posiadaczką stałam się dzięki Dorotce (Lambi) i z którego uszyte są moje poduchy na ogrodowe meble. Jest mocny i idealny na plażową torbę:)





Ma odpowiednie gabaryty, mocno wszyste uszy, karabińczyk na klucze i kieszonki na telefon i portfel.
Kwiatowa podszewka (by Ikea) troszkę rozwesela stonowane eleganckie kolory torby:)

A tu oryginalne rozmiary - dla niedowiarków - to na prawdę wielka torba:)





teraz już mogę jechać nad morze:)

Do miłego!!!:)

You May Also Like

18 comments

ETYKIETY