Ana w ogrodzie:)

by - czerwca 01, 2011

Oj wiem wiem, do Mai to mi daleeeko:) Roślin niewiele, na dodatek troszkę chorują (mój rododendron, którego tak chwaliłam ostatnio niestety też:( ), ale i tak jestem zdeterminowana na stworzenie mojego wymarzonego ogrodu. potrwa to lat kilka zapewne, najwazniejsze, że już zaczęłam:)



Wczoraj pierwsze "poważne" prace po rehabilitacji i musze przyzać, że troszkę bolą dziś plecy....ale taras już troszkę się zazielenił, a ja tworzę swój mały lawendowy zakątek powolutku....ale o nim innym razem....ciii.....
Kwiatki od córci - zebrane na spacerze:)



Tadaaammm!!
Zrobiłam sobie skrzyneczki na taras - zakochałam się w tych brudaskach od pierwszego wejrzenia, uprosiłam ich prawowitego właściciela (dzięki Radziu!) i mam!! Troszkę szlifowania, mazania gąbką i malowania pędzelkiem i są:)

Przed:

Po:






Rykoszetem oberwało się też kobiałce po pierwszych truskawkach:) Teraz to mój ogródek ziołowy, który czeka na zadaszenie tarasu i ostatecznie to właśnie tam będzie rezydować.
Na początku była tam kolendra i gerbery, ale zaraz się poprawiłam i mam złote oregano, bazylię właściwą (bordo) i kolendrę, a w wiaderku obok bosko pachnie mięta:)



Donica, która miała pozostać bez zmian też dopasowała się do reszty, dostała troszkę kolorków i pasujący napis:) A koszyk z różami lekko "pobrudziłam"...






Cały czas przestawiam donice z hortensjami przy wejściu, były już razem w szarej, potem osobno w czarnych, aktualnie w wiklinowych koszach, ale nadal czuję niedosyt!




A która wersja podoba się Wam?




Zmykam już przygotować coś dla maluchów z okazji ich święta, a Wam wszystkim życzę, żebyście odnaleźli dziś dzieci w sobie!! Zróbcie coś zwariowanego, zjedzcie lody na obiad, pozwólcie dzieciakom dziś porządzić, ja mam taki plan!

You May Also Like

24 comments

ETYKIETY