Turkusowe urodziny:)

by - maja 09, 2011

Takie właśnie turkusowo-kobaltowo-błękitne przyjęcie urodzinowe miał mój Antoś na swoje pierwsze urodziny. Sam solenizant też wpasował się kolorystycznie - dzięki jednemu z urodzinowych prezentów:)



Nawet tort starałam się utrzymać w podobnej kolorystyce - mis dla mojego misia. Torcik już tradycyjnie cytrynowy z biszkoptem rzucanym - wszystko z przepisu Doroty z Moich Wypieków, na wierzchu lukier plastyczny.





Antoś też miał swój osobisty wyjątkowy torcik z biszkopcikiem i masą jogurtowo-bananową:)


Były muffinki cytrynowe polane białą czekoladą z niebieskim barwnikiem i cukrowym misiem



Upiekłam jeszcze pleśniaka i piankę z brzoskwiniami i galaretką (no upiekłam to akurat niezbyt trafne określenie w tym przypadku:P) Tu wszystkie ciasta w wersji kompaktowej - czyli "na wynos" dla gości:)


Zdjęcia stołów bez ciast - później nie zdążyłam już zrobić żadnej fotki:)








Nie ma dziś zbyt wiele tekstu, zasypałam Was tylko zdjęciami - nie dlatego, że nie ma o czym pisać- wręcz przeciwnie...ale dlatego, że moja Księżniczka ma ospę i czasu przy rozbrykanej dwójce w domu mam jak na lekarstwo.

Przy okazji polecam kurs Elisse z bloga Utkane z marzeń na barwienie szkła - oto efekty - nóżka od stłuczonej lampki szampana zmieniła się w błękitna podstawę świecy oklejonej ozdobnym papierem na gorąco (tym razem zamiast żelazka suszarka - choć chyba wolę jednak żelazko).


I jeszcze na deserek migawka z dmuchania tortu:) Mamusia troszkę pomogła:)


Słonecznego tygodnia Kochani i zostawcie czasem po sobie jakiś ślad:)

You May Also Like

18 comments

ETYKIETY