Na zielonej trawce...

by - maja 20, 2011

Nie będzie dziś nic o rękoczynach, ponieważ od dni kilku zmagam się z bólem kręgosłupa i z tego powodu mam zakaz schylania i podnoszenia, szlaban na ogródek i prace bezwzględny...troszkę tylko dziubię szydełkiem, ale wszystko w fazie wykańczania...póki co ból wykańcza mnie i priorytetem jest zdrowie (a sama sobie jestem winna) :(

Będą ogrodowe migawki, jak to mamusia siedzi sobie na podusiach na tarasie, a rodzinka pracuje w pocie czoła:)

spotkania z trawką są zawsze miłe, czasem mozna ją nawet podjeść...


Matusia dzielnie pomaga tacie w pielęgnacji trawnika i zakładaniu nowych rabatek:)


A roślinki wyciągają buźki do słońca, wdzięczne bardzo za trochę deszczu wypuszczają nowe pąki


Mieczyki kiełkują

Rododendron lada chwila pokaże cudone czerwono-rózowe kwiaty w pełnej krasie...

Jodła postawiła niebieskie szyszki na baczność

Nawet moje biedne zmarznięte wrzosy postanowiły żyć!!



Mąż dzielnie przygotowuje nową rabatę i dba o trawnik - to jego oczko w głowie:)




Miłego weekendu Kochani!

You May Also Like

8 comments

ETYKIETY