Lepiej późno niż wcale.

by - grudnia 08, 2010

Prawda?
Z tygodniowym poślizgiem moja Księżniczka doczekała się pełnej wersji kalendarza adwentowego. Dość prowizoryczny, zrobiony z tego, co było pod ręką i nie wymagało długiej pracy....ale jest i Matusia bardzo się z niego cieszy:)




Mega choinkę wyszperałam w ulubionej graciarni za parę złotych, otrzymała nową białą szatkę pewnej grudniowej nocy, do tego torebeczki i rożki i tutki ze słodyczami i zadaniami dla Tusi i mamy. I jest:)



I zadowolona Księżniczka

Pierwsza ważna zimowo-świąteczna dekoracja nareszcie powstała:)

You May Also Like

4 comments

ETYKIETY