Hu hu ha!

by - grudnia 06, 2010

Nasza zima zła...ale zima z Mikołajem jest pachnącym ciepłym majem...

Tak wczoraj na mikołajkowej zabawie podspiewywała Majka Jeżowska i tak tez się czuję...

Tak...na przekór wszystkiemu postanawiam dziś być szczęśliwa i zadowolona. Kominka nie ma i nie będzie do Świąt na pewno, bo fachowiec się rozmyślił i jest 'poza zasięgiem", w domu bałagan nie z tej ziemi...ale co tam. dziś Mikołajki!! Moje dzieci uśmiechnięte, zdrowieją i cieszą się z prezentów, a wczorajsza zabawa była nad wyraz udana i miło spędziłam czas z Księżniczką...



Upiekłyśmy przepyszne ciasteczka korzenne dla Mikołaja (speculoos z przepisu Dorotus) i zostawiłyśmy je przy Księżniczkowym łóżku wraz ze szklanką mleka. Brodaty ochoczo skonsumował je nocą, zostawiając dzieciakom mnóstwo wyczekanych upominków.



Obfitych darów w tym wesołym dniu, a przede wszystkim zdrowia i uśmiechu na buziach tych małych i tym całkiem dużych:) I niech tacy pomocnicy Świętego goszczą i w Waszych domach:)

You May Also Like

4 comments

ETYKIETY