2010/09/01

A mnie jest szkoda lata...

I tęsknię za ciepełkiem, a ponieważ jestem istotą zdecydowanie ciepłolubną, to w użyciu są już kocyki wieczorne i nocne skarpetuchy:)
I marzę o kominku - sprawnym i gorrącym...a tu fachowiec wchodzi pod koniec października dopiero, a my z projektem nadal w lesie:(

Na pożegnanie lata powstał wczoraj na poczekaniu wianuszek na drzwi wejściowe - i już połyskuje sobie w słoneczku, które dziś nam łaskawie panuje na dworze...






Za chwilkę wytargam maminą maszynę i zasiądę do szycia woreczków i obrusu, na uszycie którego materiał czeka od początku lata...to się wreszcie doczeka dziś...
W planach jeszcze zaczątki Antosiowego tortu - muszę zrobić ozdoby z masy, a sam tort powstanie w sobotni wieczór i niedzielny poranek - w niedzielę nasz synuś będzie miał Chrzest Święty:)

Przesyłam Wam ciepełko i pozdrawiam wrześniowo juz...

8 komentarzy :

  1. Witaj wrześniowo;-)
    Mnie też szkoda lata...
    Ale bardzo mnie pocieszyła informacja podana przez Atę na blogu "Moje różne różności": następne wakacje JUŻ za 290 dni;-)))))
    Czy to nie jest optymistyczna informacja?;-)
    A jesień lubię bardzo, głównie za koloryt i jakiś taki wielki spokój.
    Twój wianuszek śliczny!
    Uwielbiam wszelkie tkaninowe kwiaty.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny wianek. Połączenie wiklinowego wianka i kwiatów z tkaniny wygląda zaskakująco dobrze.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie też szkoda tego pięknego lata:( dzisiaj zimno,deszczowo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wianek sliczny!!!!! Mi tez szkoda lata...chodz dzis piekne slonce!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy wianek, zwłaszcza te kwiatki pięknie "uwite". Pozdrawiam spod dziurawej chmurki.

    OdpowiedzUsuń
  6. piekna mozna dopatrzyć sie w każdej z naszych pór roku ...zwłaszcza w pogodny dzień ...ale lata jakoś tak najbardziej szkoda :) ...Ana zapraszam do zabawy ...w "lubię" ...szczegóły u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj
    Piekny wianek, podziwiam talent, ten malarski, z poprzedniego posta również.
    Przetwory wygladaja uroczo.
    Ja też już troche zrobiłam, dzemiki, sok, teraz zabieram sie za leczo i przecier pomidorowy.
    Zapraszam na moje Candy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za podpowiedź ( o tym alabastrze myślałam...i chyba pomaluję nim przedpokój).

    Pozdrawiam i oczywiście czekamy na niedzielne zdjęcia.
    .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka